31-latek napisał, że osoby czarnoskóre protestujące przeciwko Zwarte Pietowi "powinny znowu pracować jako niewolnicy, a wtedy nie będą już narzekać".

 

Słowa bolesne, niepotrzebne i rasistowskie


Czarnoskórych określił też obelżywym, rasistowskim zwrotem, a rozwijając swoje przemyślenia dodał, że są oni stworzeni do niewolnictwa.

 

Sąd w Utrechcie uznał, że to słowa: bolesne, niepotrzebne i rasistowskie.

 

Cały komentarz określił jako "bez sensownego wkładu w dyskusję o święcie świętego Mikołaja".

 

Siedem osób nadal ściganych


W efekcie sąd skazał 31-latka na 40 godzin prac społecznych, z czego 20 godzin zawiesił warunkowo. Mężczyzna w trakcie rozprawy wyraził żal za swoje słowa.


Prokuratura nadal ściga siedem osób, które na stronie przeciwników Zwarte Pieta używały rasistowskich argumentów. 

 

- Niektórzy ludzie zapominają, że istnieje ograniczenie wolności słowa. Zwarte Piet wywołuje wiele emocji. Każdy może myśleć o nim to, co chce, ale musi to robić w przyzwoity sposób - powiedział prawnik Willem Jebbink de Volkskrant, reprezentujący członków grupy akcji Kick Out Zwarte Piet, którzy złożyli skargę.

 

Pomocnik Sinterklaasa ma czarną twarz


Zwarte Piet (w języku niderlandzkim Czarny Piotruś) to pomocnik Sinterklaasa, świętego Mikołaja. Pomocnik ma twarz i ręce pomalowane czarną lub brązową pastą i nosi jaskrawy kostium.


Według niderlandzkiej tradycji to Zwarte Piet wspina się na dachy i wchodzi przez kominy do domów, by zostawić przy kominku prezenty od Sinterklaasa. W dzień rozdaje dzieciom i przechodniom na ulicach słodycze i ciasteczka. Innym z obowiązków Zwarte Pieta jest opieka nad koniem Sinterklaasa.


Postać Zwarte Pieta służyła niegdyś rodzicom do straszenia niegrzecznych dzieci, miał je zabierać do Hiszpanii (do XVI w. tereny współczesnej Holandii należały do Hiszpanii), gdzie musiały ciężko odpracować swoje przewinienia.

 

wnl.tv, polsatnews.pl