Planujemy aktualizację tematu.

 

- Nasi nurkowie w zamkniętym samochodzie zobaczyli ciała dwóch osób. Trwają przygotowania do wydobycia pojazdu z rzeki. Z uwagi na silny nurt i niewielką widoczność nie ma możliwości dokładnego sprawdzenia wnętrza pojazdu pod wodą - poinformował oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wlkp. Bartłomiej Mądry.

 

Straż pożarna poinformowała, że działania poszukiwawcze w rzece Warcie sa niezwykle utrunione ze względu na wysoki stan wody. Jej głebokość w miejscu wypadku wynosi cztery metry i więcej.

 

- Zostaliśmy zawiadomieni około godziny 8:00 rano. Natychmiast na miejsce zostały wysłane zastępy państwowej i ochotniczej straży pożarnej z łodziami ratunkowymi - powiedział polsatnews.pl kpt. Dariusz Szymura, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim.

 

Podczas przeszukiwana rzeki strażacy użyli m.in. sonarów.

 

Próbę wydobycia pojazdu podejmują płetwonurkowie z Komendy Miejskiej PSP w Gorzowie i z Międzyrzecza. 

 

"W miejscu, gdzie samochód wpadł do wody, widać urywające się na nabrzeżu śladu opon" - podała "Gazeta Lubuska", którą o zdarzeniu zaalarmowali czytelnicy.

 

Na miejscu są także policjanci, którzy próbują ustalić, ile osób znajdowało się w pojeździe oraz jak doszło do zdarzenia na podstawie zapisów z monitoringu.

 

- Mamy już pierwsze informacje - powiedział polsatnews.pl sierż. szt. Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

 

Funkcjonariusze próbują także ustalić jakiej marki był zaginiony pojazd i do kogo należał.

 

Oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Gorzowie Wlkp. Bartłomiej Mądry przekazał, że w akcji bierze udział dziewięć zastępów straży pożarnej. Na miejscu są także policja i służby medyczne.

 

Portal polsatnews.pl otrzymała nagranie z miejsca zdarzenia, które zarejestrował użytkownik Przemysław Kamiński.

 

 

polsatnews.pl, Gazeta Lubuska