Na działce sąsiadującej z domem polityka AfD w Bornhagen (Turyngia) stanęły 24 betonowe bloki, przypominające Pomnik Ofiar Holokaustu w Berlinie. Hoecke, który jest szefem frakcji (AfD) w landtagu Turyngii, wywołał w styczniu falę oburzenia, gdy ten berliński monument nazwał "pomnikiem hańby".

 

- My, Niemcy, nasz naród, jesteśmy jedynym narodem na świecie, który posadził sobie pomnik hańby w samym sercu swojej stolicy - powiedział Hoecke podczas spotkania w Dreźnie. - Niemiecka mentalność jest mentalnością "brutalnie pokonanego narodu - dodał.

 

"Faszystowskie metody"


Jeden z polityków AfD, Andre Poggenburg, wydał w środę oświadczenie, w którym oskarżył Centrum Politycznego Piękna o działanie przestępcze, polegające na obserwowaniu domu Bjoerna Hoecke w Bornhagen przez 10 miesięcy.

 

Centrum zapowiada, że opublikuje informacje uzyskane podczas tej obserwacji, chyba że Hoecke uklęknie przed pomnikiem w Berlinie lub w Bornhagen, by prosić o przebaczenie za zbrodnie Niemiec z czasów drugiej wojny światowej.

 

Poggenburg uważa, że Centrum stosuje "faszystowskie metody", domaga się śledztwa i ukarania winnych.

 

PAP