- Ostatnia nowelizacja ustawy o pomocy społecznej mówi, że za przyjęcie człowieka chorego, bezdomnego do schroniska, grozi kara 20 tysięcy złotych - mówi siostra Chmielewska.

 

 

Przełożona Wspólnoty "Chleb Życia" podkreśla, że polskie przepisy często są po prostu nieżyciowe.

 

- Proszę sobie wyobrazić, że straż miejska przywozi do nas człowieka na wpół żywego w nocy, bo takiego znalazła zimą jeszcze do tego. I pytam: przepraszam, a decyzję administracyjną pan ma? "A nie, nie, nie". Wie pan co, jest weekend, to niech pan jeszcze pognije na tej ulicy, bo biuro będzie czynne w poniedziałek. Ale żeby mieć decyzję administracyjną trzeba mieć dowód osobisty, przeprowadzić wywiad... A pan nie jest meldowany w Warszawie? Aaaa to sorry, to umieraj pan na warszawskich ulicach, bo pan jest obywatelem Koziej Wólki - mówi s. Chmielewska.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć w zakładce "Nasze programy".

 

polsatnews.pl