Mucha w imieniu prezydenta prowadził rozmowy z szefem sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisławem Piotrowiczem (PiS) na temat poprawek, które Prawo i Sprawiedliwość chciało wnieść do prezydenckich projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Rozmowy zakończyły się w piątek; prace nad projektami w Sejmie mają się rozpocząć na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym na 22-24 listopada.

 

Wiceszef Kancelarii Prezydenta mówił na środowej konferencji prasowej, że jego trzy spotkania z Piotrowiczem trwały łącznie 20 godzin i zakończyły się "zbliżeniem stanowisk".

 

- Panu prezydentowi relacjonowałem przebieg naszych rozmów. Te rozmowy doprowadziły do takiego zbliżenia stanowisk, że pan prezydent bardzo się cieszy, że zgodnie z zapowiedzią liderów Prawa i Sprawiedliwości będą na najbliższym posiedzeniu Sejmu podjęte prace nad ustawami pana prezydenta: projektem ustawy o Sądzie Najwyższym i projektem zmiany ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa - powiedział Mucha.

 

"Pewne rzeczy uznaliśmy za udoskonalenie projektów"

 

Według niego "pewne rzeczy nie pojawią się, bo PiS wycofał się z pewnych propozycji poprawek". - Pewne rzeczy uznaliśmy za udoskonalenie projektów i można się takich poprawek spodziewać - podkreślił minister.

 

Jak dodał w rozmowach podkreślał "warunki brzegowe" prezydenta. - Skarga nadzwyczajna, ławnicy w Sądzie Najwyższym, czy multipartyjność wyboru jeśli chodzi o Krajową Radę Sądownictwa i większość 3/5 głosów w pierwszym kroku wyboru, ale także gwarancja, że opozycja - jeżeli będzie taka jej wola - będzie miała swoich przedstawicieli w Krajowej Radzie Sądownictwa - powiedział Mucha.

 

- Jestem pełen optymizmu i takie jest oczekiwanie prezydenta RP, że te ustawy w tym roku będą przyjęte - dodał minister.

 

PAP