Wśród zatrzymanych jedenastu osób są m.in. kierowcy ciężarówek-cystern, którzy przewozili nielegalne paliwo do stacji benzynowych.

 

Olej ceramiczny sprzedawali jako diesel

 

Grupa przestępcza sprzedawała olej smarowy jako pełnowartościowy olej napędowy. Takie paliwo trafiało do hurtowni, a także do indywidualnych odbiorców.


To kolejne zatrzymania członków tej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem olejem napędowym oraz praniem pieniędzy. Przstepcy działali w kraju i na skalę międzynarodową - poinformowała rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Agnieszka Zabłocka–Konopka.

 

Do zatrzymań jedenastu osób w wieku od 27 do 58 lat doszło jednocześnie bardzo wcześnie rano w miejscach zamieszkania podejrzanych w woj. mazowieckim, małopolskim i warmińsko–mazurskim - powiedziała prok. Zabłocka-Konopka. Część zatrzymań dokonali antyterroryści z Biura Operacji Antyterrorystycznych Komendy Głównej Policji oraz Samodzielnego Pododdziału Antyteroorystycznego Policji garnizonu warszawskiego. samodzielny pododdział antyterrorystyczny policji - poinformowała policja.

 

Znaleźli kuszę, mogła zabić

 

Podczas przeszukań funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli wykonaną w domowych warunkach kuszę, której siła rażenia mogłaby zabić człowieka - poinformowała stołeczna policja.

 

Według warszawskiej komendy policji należności Skarbu Państwa mogły być uszczuplone na łączną kwotę powyżej 40 mln złotych. W trakcie prowadzonych czynności u zatrzymanych ustalono mienie o wartości 4,5 mln złotych do tzw. konfiskaty rozszerzonej, które będzie podlegać zajęciu. Zajęto m.in. luksusowe samochody podejrzanych, ciężarówki wraz z cysternami, pieniądze - złotówki, euro i dolary, złotą i srebrną biżuterię oraz złote monety. Zabezpieczono też udziały w produkującej wyroby mięsne i działającej w woj. mazowieckim spółce, którą kontrolowali członkowie tej grupy przestępczej - podała.

 

Rzecznik prokuratury zaznaczyła, że niektórzy z zatrzymywanych próbowali niszczyć dowody. Próbowano też uniemożliwić wejście policjantów na teren posesji wypuszczając psy jednej z bardzo agresywnych ras.

 

Prokuratura zarzuciła zatrzymanym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która popełniała przestępstwa dotyczące obrotu olejem smarowym, bezprawnej zmiany jego przeznaczenia na olej napędowy, uchylania się od zapłaty podatków akcyzowego i VAT oraz prania pieniędzy pochodzących z tych zabronionych czynów - wyjaśniła Zabłocka-Konopka.

 

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa miała nabyć i sprowadzić do Polski łącznie ponad 20 mln litrów oleju smarowego. Poprzez sieć firm i nierzetelnych faktur fałszywie udokumentowano sprzedaż tego oleju przez co nie zapłacono podatku. Według prokuratury, cała grupa nie odprowadziła do budżetu państwa podatków akcyzowego i VAT na ponad 40 mln zł.

 

Grozi im do 10 lat więzienia

 

Grupa miała działać co najmniej od lipca 2016 r. do 22 czerwca 2017 r. w Polsce oraz w Niemczech, na Litwie, Łotwie, w Czechach i Rumunii - podała rzecznik prokuratury. Odbiorcami fałszowanego towaru byli zarówno klienci indywidualni, jak i podmioty profesjonalnie zajmujące się sprzedażą oleju napędowego - wynika z ustaleń śledczych.

 

Rzecznik podała, że obecnie postępowanie dotyczy 37 podejrzanych. Co do części z nich sąd na wniosek prokuratury zdecydował o areszcie, wobec pozostałych prokuratura zastosowała wolnościowe środki - poręczenia majątkowe, zakaz opuszczania kraju i dozór policji.

 

Za takie czyny grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności oraz grzywna - łącznie na kwotę ponad 28 mln zł - podała.

 

Prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań Może do nich dojść po analizie dowodów oraz ustaleniu pozostałych osób i podmiotów gospodarczych, mających związek z tymi przestępstwami - zaznaczyła rzecznik.

 

Prok. Zabłocka-Konopka podała, że śledztwo wydziału ds. przestępczości finansowo-skarbowej Prokuratury Regionalnej w Warszawie prowadzone jest wspólnie z funkcjonariuszami z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, wydziału do zwalczania zorganizowanej przestępczości ekonomicznej Zarządu w Olsztynie i Zarządu w Krakowie Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie oraz wydziału do odzyskiwania mienia Komendy Stołecznej Policji.

 

W poniedziałek policjanci doprowadzali zatrzymanych do Prokuratury Regionalnej w Warszawie na przesłuchania. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa mogła "wyprać" łącznie ponad 100 milionów złotych. Za popełnione przestępstwa może im grozić kara od 1 roku do 10 lat więzienia.

 

W czerwcu zatrzymali pierwszą część grupy


Realizowane przez funkcjonariuszy Policji, CBŚP i Urzędu Celno-Skarbowego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie czynności i zatrzymania osób, to ciąg dalszy sprawy o której informowaliśmy opinie publiczną pod koniec czerwca. Funkcjonariusze zatrzymali wtedy 21 innych osób w wieku od 30 do 63 lat, w tym jedną kobietę.

 

W trakcie prowadzonych czynności zabezpieczono m.in. 12 zestawów samochodów ciężarowych z cysternami o wartości około 3,6 mln złotych, 10 luksusowych samochodów w tym m.in. mercedes E-klasa, dwa mercedesy GLE, mercedes AMG, land rover, BMW X3, audi Q5 oraz dwa audi Q7 o łącznej wartości 1,6 miliona złotych. Znaleziono także 95 tys. euro, około 520 tys. złotych, biżuterię złotą, zegarki i inne wartościowe przedmioty oraz komputery, elektroniczne nośniki pamięci i dokumenty, w których znajdowały sie dowody przestępstw.

 

polsatnews.pl, PAP