Podczas centralnych uroczystości Święta Niepodległości prezydent Duda podkreślał, że "musimy pamiętać o tym, jaka była cena niepodległości, jaka była cena wolności".

 

- O tym nam nie wolno zapomnieć, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze, że w procesie politycznym najważniejsze jest jej umacnianie - podkreślił.

 

Jak dodał, musimy też pamiętać, że w procesie codziennego życia i codziennej pracy, czy służby najważniejsza jest wiara w Rzeczpospolitą. - Najważniejsze jest oddanie sprawie ojczyzny, sprawie narodu, sprawie każdego naszego współobywatela - zaznaczył.

 

- To jest ponad wszystkim, ponad naszymi podziałami ideologicznymi, ponad wszelkimi sporami, ponad kłótniami, a każdy spór choćby nawet najbardziej zdecydowany musi być sporem, który biegnie ku dialogowi i ku szukaniu płaszczyzny porozumienia - podkreślił prezydent Duda.

 

Zaznaczył, że tylko w ten sposób będziemy w stanie budować najsilniejsze podwaliny naszego państwa. - Takie, których nigdy nie uda się już złamać. Takie, których nigdy nie uda się usunąć. Takie, których nigdy nie uda się zburzyć, a tym samym znów wymazać Polski z mapy - oświadczył.

 

"Myśl o wolnej Polsce była dla ojców niepodległości ponad wszystkim"

 

Prezydent podkreślił, że pl. Piłsudskiego, to miejsce symboliczne, gdzie dawniej stał Pałac Saski, a obecnie plac ten nosi imię jednego z twórców, ojców polskiej niepodległości.

 

Andrzej Duda przypomniał, że dokładnie rok temu zapowiedział uroczyste obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Podziękował marszałkom Sejmu i Senatu, posłom i senatorom za uchwalenie ustawy w związku z narodowymi obchodami 100 rocznicy odzyskania niepodległości.

 

- Preambuła do tej ustawy, jej pierwsze zdanie - wspominają właśnie o tych najważniejszych (osobach), którym tą niepodległość zawdzięczamy. Tą niepodległość, która wróciła po wielu trudach w 1918 r. Tą niepodległość, o którą tylu walczyło - mówił prezydent.

 

- Ich nazwiska niech będą w naszej historii zawsze wypisane złotymi zgłoskami: marszałka Józefa Piłsudskiego, Ignacego Paderewskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego, Wojciecha Korfantego - to ci, dzięki którym niepodległość wróciła. Czy byli zjednoczeni? W myśli o wolnej Polsce tak. Myśl o wolnej Polsce niepodległej, naszej, była ponad wszystko - dodał.

 

Jak ocenił, wszystkich ojców niepodległości dzieliły różne idee, ale szanowali się mimo różnic poglądów.

 

"Prezydent: niech żyje wolna, niepodległa, suwerenna Polska"

 

- Kilka lat po odzyskaniu niepodległości na tym placu (marszałka Józefa Piłsudskiego) tak, jak dziś stali polscy żołnierze, stali rodacy, którzy zgromadzili się na wielkiej, patriotycznej uroczystości (...) złożenia pod arkadami Pałacu Saskiego trumny ze zwłokami chłopca, wydobytego z grobu pod Lwowem, obrońcy Rzeczypospolitej, który poległ w walce za Polskę, nieznanego żołnierza, ochotnika który ściskał w martwej dłoni maciejówkę - mówił prezydent.

 

Jak dodał, "wtedy ci, którzy tu stali doskonale wiedzieli, co to znaczy o wolną Polskę walczyć, wtedy ci, którzy tu stali, doskonale wiedzieli, jaka jest cena niepodległości i wolności".

 

Prezydent przypomniał słowa ks. prałata Antoniego Szlagowskiego wypowiedziane podczas tej uroczystości, które - zdaniem Andrzeja Dudy - "muszą być zapamiętane i wyryte w sercach wszystkich Polaków, po wszystkie pokolenia". - Po to, żeby istniała wolna Polska - uzasadnił prezydent.

 

- (Szlagowski) powiedział: Czymże na Boga jesteś, szary żołnierzu, zapomniany, bezimienny? Ty jesteś odwieczny geniusz bojowy narodu - zowiesz się męstwo. Ty jesteś niespożyta, niezmożona moc ideałów narodowych - zowiesz się poświęcenie. Ty jest wszechzwycięska niepodległość ducha narodowego - zowiesz się wolność - cytował Andrzej Duda.

 

- Niech żyje wolna, niepodległa, suwerenna Polska na progu stulecia niepodległości. Cześć i chwała bohaterom wolnej, niepodległej ojczyzny - podkreślił prezydent.

 

PAP