Prokurator żądał kary 12 lat i 4 miesięcy więzienia w przypadku uznania ciągu tych wszystkich przestępstw i 14,5 roku, gdyby go nie stwierdzono.

 

Imigrant z Konga był sądzony osobno, gdyż trzej pozostali sprawcy napaści to nieletni w wieku od 15 do 17 lat.

 

Poszkodowanych Polaków reprezentował ich pełnomocnik Maurizio Ghinelli, który złożył też wniosek o odszkodowanie w wysokości 500 tys. euro dla kilkakrotnie zgwałconej kobiety i 200 tys. euro dla jej ciężko pobitego partnera. Wyjaśnił zarazem, że żądanie to ma wartość symboliczną, biorąc pod uwagę, że sprawca napaści nie posiada takiej sumy. Ocenił, że wysokość tej kwoty jest "proporcjonalna do tego, jak ciężkie były to przestępstwa".

 

Był sądzony w trybie uproszczonym

 

W trakcie piątkowej rozprawy mecenas Ghinelli odczytał oświadczenia obojga poszkodowanych, w których opisali oni, w jakim są obecnie stanie psychicznym i fizycznym. Szczegóły i wszelkie informacje są objęte tajemnicą. Pełnomocnik przyznał, że treść tych oświadczeń jest "bardzo mocna".

 

Butungu był sądzony w trybie uproszczonym, który przewiduje redukcję kary maksimum o jedną trzecią. Redukcja ta została uwzględniona w ogłoszonym wyroku.

 

Stroną poszkodowaną na procesie był także obywatel Peru, ofiara napaści i gwałtu w nocy z 25 na 26 sierpnia, a także zarząd miasta Rimini, które - jak tłumaczono - poniosło straty wizerunkowe, oraz - z tego samego powodu - cały region Emilia-Romania. Ponadto z cywilnym powództwem wystąpiło stowarzyszenie przeciwko przemocy.

 

"To również dla nas był głęboki wstrząs"

 

W czasie rozpoczętego 3 października procesu podkreślano, że napad na polskich turystów był wyjątkowo brutalnym, wstrząsającym aktem przemocy. Powtarzali to reprezentanci władz Rimini z burmistrzem Andreą Gnassim i policji.

 

- Także dla nas to był głęboki wstrząs ze względu na brutalność tego czynu - przyznał wiceszef specjalnej jednostki policji Luciano Baglioni.

 

Proces Butungu relacjonowały największe włoskie media, w tym stacje telewizyjne i wszystkie ogólnokrajowe dzienniki.

 

Prawdopodobnie na przełomie roku przed sądem dla nieletnich w Bolonii rozpocznie się proces trzech pozostałych sprawców napaści.

 

"Potwierdzona została powaga wyrządzonych krzywd"

 

W rozmowie z polskimi i włoskimi dziennikarzami pełnomocnik Polaków Maurizio Ghinelli podkreślił, że prokurator domagał się ponad 12 lat pozbawienia wolności dla Butungu. Fakt, że sąd wymierzył jeszcze wyższą karę, oznacza zaś, że potwierdzona została powaga popełnionych czynów i wyrządzonych krzywd - dodał.

 

Adwokat zwrócił uwagę, że sąd uznał ponadto, iż szkodę poniosły także władze miasta Rimini i całego regionu Emilia-Romania. Były to - zaznaczył - straty wizerunkowe i związane z turystyką. Ponadto wydarzenia z Rimini "wywołały kampanię przeciwko miastu oraz wszystkim imigrantom i uchodźcom" - dodał.

 

Adwokat zapytany, czy zasądzona kara jest wzorcowa, ocenił, że "jest właściwa w przypadku takich czynów".

 

PAP