W środę ok. godz. 20:00, po niemal czterech godzinach, zakończyło się spotkanie kierownictw partii wchodzących w skład Zjednoczonej Prawicy: PiS, Porozumienia i Solidarnej Polski, które poświęcone miało być m.in. zapowiadanej przez premier Beatę Szydło rekonstrukcji rządu

 

- Dzisiaj koncentrowaliśmy się po pierwsze na propozycjach pani premier dotyczących rekonstrukcji rządu w sensie nowej struktury, nowego układu ministerstw, a także na tym, co będzie priorytetem na drugą część kadencji. Gospodarka - od razu mówię - powiedział wicepremier.

 

Stwierdził, że "jest zgoda co do tego, że musi być rekonstrukcja, jest zgoda co do tego, że musi być przyspieszenie pewnych działań w sferze gospodarczej, czy szerzej w sferze reformowania państwa".

 

"Premier zaproponowała komasację ministerstw"

 

Wicepremier w rozmowie z Dorotą Gawryluk podkreślił, że premier Szydło jest "kluczową postacią polskiej polityki". - Myślę, że pani premier niezależnie jaka przypadnie jej w przyszłości rola, będzie jedną z kluczowych osób dla polskiej polityki - dodał.

 

Jak zaznaczył, premier "usłyszała dzisiaj wiele ciepłych słów" pod swoim adresem.

 

Gowin przyznał również, że Szydło zaproponowała w poniedziałek "delikatne" zmiany w rządzie. - Komasacja ministerstw pociągała za sobą niewielkie zmiany personalne - dodał. Prezes Porozumienia podkreślił jednak, że nic nie jest jeszcze przesądzone.

 

- Myślę, że więcej jest zwolenników poważniejszych zmian, ale rozumianych nie w kategoriach personalnych, tylko w kategoriach pewnego innego rozłożenia akcentów, a zwłaszcza w kategoriach usprawnienia procesów podejmowania decyzji. Dzisiaj dużo czasu poświęciliśmy na analizę różnych przykładów tego, jak decyzje pożądane zapadają później, niż mogłyby zapaść - powiedział Gowin.

 

 

"Spekulacje, że zostanie ministrem infrastruktury to bzdury"

 

Jak przyznał, większość spośród obecnych w środę na spotkaniu Zjednoczonej Prawicy jest za zwiększeniem kompetencji wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

 

- Ale nie w sensie obszarowym. Te wszystkie spekulacje, że zostanie np. ministrem infrastruktury to są bzdury wyssane z palca - dodał Gowin.

 

Jak ocenił, w rękach Morawieckiego "powinny się skupić kompetencje decyzyjne dot. szeroko rozumianej sfery gospodarki". Gowin przyznał także, że na spotkaniach Zjednoczonej Prawicy nie była omawiana kwestia ewentualnej nominacji Morawieckiego na funkcję premiera.

 

Pytany o to, czy nastąpi zmiana w gronie wicepremierów w rządzie, odpowiedział, że "ani wicepremier Morawiecki, ani Gliński chyba po dzisiejszym spotkaniu nie czują się zagrożeni".

 

Polsat News