Do wypadku doszło 27 października ok. godz. 22 między miejscowością Cegielnia Kosewo a Wymysłami w gminie Pomiechówek na Mazowszu.

 

"Szedł chodnikiem"

 

- 15-latka znalazła na chodniku jedna z okolicznych mieszkanek, która usłyszała hałas i wyszła z domu - mówi polsatnews.pl podkomisarz Szymon Koźniewski oficer prasowy policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

 

- Nic nie wskazuje, by poszkodowany przyczynił się do wypadku. Wręcz przeciwnie. Z naszych ustaleń wynika, że szedł chodnikiem, kiedy uderzyło w niego auto - powiedziała nam Emilia Krystek, szefowa Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim.

 

Rodzice Sebastiana wraz ze znajomymi i rodziną nagłaśniają wypadek na Facebooku. Proszą o pomoc w ustaleniu kierowcy oraz apelują do niego, by sam zgłosił się na policję.

 

"Masz fajne życie, pracę, może dzieci. Snułeś plany"

 

"Do Tchórza, który zabił dziecko / mojego młodego sąsiada i uciekł" - napisała jedna z nich. "Doskonale rozumiem Twoje tchórzostwo - co nie znaczy, że jestem po Twojej stronie i zapewniam, że nigdy nie będę. Nie apeluje do Twojej empatii, bo pokazałeś mi, że na tym poziomie już jej nie masz. Rozumiem, że bardzo ciężko jest wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. Pewnie masz fajne życie, pracę, może nawet dzieci. Snułeś swoje plany na święta, a tu nagle takie "zdarzenie" chce Ci to wszystko zabrać. Każdy z nas ma taki "swój trudny świat " ale wiesz? To jest jeden z takich momentów, kiedy udowadniamy, że jesteśmy ludźmi przez duże "L", albo i nie." - wskazała

 

"List" zamieszczono na facebookowym forum gminy. Jego autorka dodała:

 

"Wszyscy Ciebie szukamy"

 

"Powiem Ci teraz co u nas. Wszyscy Ciebie szukamy - rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, mieszkańcy. Policyjne radiowozy, helikopter. Wszyscy! I wiesz ? Nie odpuścimy! Czujemy ogromny ból i bezradność wobec Twoich decyzji. Ale i nie tylko. Z każdą chwilą zmieniają się proporcje naszych emocji. Pojawia się niestety coraz więcej negatywnych odczuć tj. agresja, zemsta , które rozmywają wersje, że to co zrobiłeś to nieszczęśliwy wypadek. Musisz to wiedzieć." (...) "Podejmij właściwą decyzję, skoro w sobotę nie dałeś rady i zgłoś się na policję. Wiemy, że to trudne, ale (...) masz szansę przyznać się i prosić o wybaczenie. Wytłumaczyć. Powiedzieć cokolwiek."

 

W okolicy miejsca wypadku rozwieszono około 200 plakatów ze zdjęciem Sebastiana i informacją o nagrodzie za pomoc w ustaleniu kierowcy, który go potrącił.

 

 

Zaapelowano też o sprawdzenie nagrań monitoringów z prywatnych posesji i sklepów w miejscowościach: Pomiechówek, Modlin, Janowo, Błędowo, Szczypiorno, przez które mógł przejeżdżać poszukiwany. Jak ustaliliśmy, policja nie dysponuje na razie żadnym z takich nagrań.

 

Prokuratura: niewykluczone, że wkrótce podamy markę samochodu

 

Ojciec 15-latka przekazał polsatnews.pl, że choć akcja nabrała rozgłosu w mediach społecznościowych, to nie otrzymał jeszcze żadnych informacji, które pomogłyby dotrzeć do kierowcy.

 

- Sprawa jest trudna, bo do wypadku doszło w nocy i nie mamy świadków. Nie wykluczamy jednak, że już wkrótce opublikujemy bardziej szczegółowy komunikat, w którym podamy markę samochodu, który uderzył w poszkodowanego - przekazała nam Emilia Krystek, szefowa Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim.

 

polsatnews.pl