"Niech jadą". Posłanka PiS wysyła lekarzy rezydentów za granicę

Polska

"Niech jadą" - krzyknęła z ław sejmowych Józefa Hrynkiewicz z PiS gdy posłanka PO Lidia Gądek powiedziała z mównicy sejmowej, że młodzi lekarze w każdej chwili mogą wyjechać za granicę, aby tam zarabiać. Na wypowiedź Hrynkiewicz zareagowała część posłów, krzycząc "skandal".

Gądek, która jest lekarzem, zabrała głos podczas sejmowej debaty na temat protestu lekarzy rezydentów.

 

- Gdyby nie ci młodzi ludzie, ludzie którzy mogą w każdej chwili wyjechać, bo są świetnie wykształceni i znają języki, ale chcą pracować dla nas, dla naszych pacjentów - powiedziała.

 

- Niech jadą - wtrąciła w tym momencie Hrynkiewicz.

 

- "Niech jadą". Słuchajcie... To do was (cześć lekarzy przysłuchiwała się debacie - red.) powiedziała posłanka PiS-u, "niech jadą" - kontynuowała wypowiedź Gądek. - Zamiast wam podziękować, pochylić czoła za to, co robicie dla całej ochrony zdrowia w Polsce, to słyszymy: "niech jadą" - dodała.

 

 

"Poniosły mnie emocje"

 

Posłanka Hrynkiewicz odniosła się do swoich słów podczas późniejszej rozmowy z dziennikarzami. - Poniosły mnie emocje, zupełnie niepotrzebnie, ale zrobiło mi się bardzo przykro, że w tak trudnej sprawie pani Gądek używa takich argumentów, że oni wyjadą - powiedziała.  

 

Zaznaczyła, że nigdy nie chciała, żeby z Polski wyjeżdżali jacykolwiek ludzie.

 

Pytana o to, czy przeprosi rezydentów za swoje słowa, odpowiedziała, że może w każdej chwili przeprosić każdego za każde jej słowo, które kiedykolwiek kogoś dotknęło. - Nigdy nie jest moim zamiarem obrażanie kogokolwiek - zaznaczyła.

 

Podkreśliła też, że jej słowa zostały wyolbrzymione.

 

 

 

polsatnews.pl

ml/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze