- Sąd Rejonowy w Szczecinku podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy Pauli S. podejrzanej o usiłowanie zabójstwa z zamiarem bezpośrednim, poprzez wyrzucenie przez okno swojego nowo narodzonego syna - powiedział rzecznik prasowy koszalińskiej prokuratury Ryszard Gąsiorowski. Jak dodał, 24-letnia kobieta złożyła obszerne wyjaśnienia.

 

Za usiłowanie zabójstwa Pauli S. grozi kara pozbawienia wolności od lat 8, wymierzenie kary 25 lat lub dożywotniego pozbawienia wolności.

 

Dziecko w śpiączce farmakologicznej

 

Noworodek obecnie przebywa pod opieką Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Według lekarzy dziecko odniosło szereg bardzo poważnych obrażeń organów wewnętrznych.

 

Rodzina ma także trzyletnią córkę, która obecnie znajduje się pod opieką najbliższej rodziny.

 

Prokurator Gąsiorowski poinformował, że w czwartek szczecinecki sąd podjął także decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla partnera kobiety, 29-letniego Pawła K. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych.

 

- Paweł K. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Poinformował także, gdzie kupił narkotyk - dodał rzecznik. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

Dziecko prawdopodobnie wyrzucono przez okno

 

We wtorek w Szczecinku 24-letnia kobieta urodziła dziecko w prywatnym mieszkaniu, bez pomocy lekarzy i personelu medycznego. Ok. godz. 10 noworodek został znaleziony przez przechodniów na ul. Armii Krajowej.

 

Prokuratura zakłada, że dziecko mogło zostać wyrzucone przez okno mieszkania. Funkcjonariusze policji podczas przeszukiwania mieszkania oraz pomieszczeń gospodarczych znaleźli narkotyki i substancje psychoaktywne, w związku z czym zatrzymali partnera kobiety.

 

PAP