Jak dodał Kosiniak-Kamysz projekt jest apolityczny i cieszy się poparciem zarówno społeczeństwa jak i polityków.

 

Poparcie komisji jednogłośne

 

Sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych poparła jednogłośnie projekt ustawy autorstwa PSL, który zakłada brak zmiany czasu na letni i zimowy. Czas letni miałby obowiązywać przez cały rok, od 1 października 2018 r.

 

- Chcieliśmy, aby zmiany weszły w życie jeszcze w tym roku, niestety nie będzie to możliwe - powiedział Kosiniak-Kamysz. - Padła propozycja, aby zmiana czasu obowiązywała jeszcze w tym roku oraz wiosną przyszłego roku, a dopiero od pierwszego października wejdą w życie nowe zasady - dodał.

 

Jak wyjaśnił część firm jest już przygotowana na zmianę czasu i nagłe odstąpienie od nich byłoby bardziej niekorzystne dla nich niż zastosowanie się do obowiązującego zwyczaju.

 

Pośpiech ludowcom nie pomógł

 

Ludowcom bardzo się spieszyło. Liczyli, że zmiana czasu zostanie skasowana jeszcze w tym roku. Wcześniej uzyskali pozytywną opinię o swojej ustawie Biura Analiz Sejmowych.

 

Według nich zmiany popiera także wielu innych posłów spoza PSL. To stąd nadzieja lidera ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza - który uważa, że zmiana czasu jest "głupia" i "męczy Polaków" - że Sejm będzie głosował nad likwidacją tego obowiązku jednogłośnie i ponad podziałami.

 

Ludowcy argumentują, że zmiana czasu to niepotrzebne koszty. Dodatkowo mają się z nią wiązać m.in. zwiększona liczba tzw. incydentów sercowo-naczyniowych oraz wzrost liczby wypadków.

 

Zegarki cofamy w ostatnią niedzielę października

 

Najbliższa zmiana czasu w nocy z 28 na 29 października. Cofniemy wtedy wskazówki zegarów o godzinę - z trzeciej na drugą.

 

Rozróżnienie na czas zimowy i letni stosuje się w blisko 70 krajach na całym świecie.

 

Obowiązuje we wszystkich krajach europejskich z wyjątkiem Islandii i Białorusi. W 2014 roku na stałe na czas zimowy przeszła też Rosja.

 

W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie obowiązywała przez trzy lata po wojnie i 1957–1964. Ponownie wprowadzono ją w 1977 roku i obowiązuje do dziś.

 

polsatnews.pl, PAP