Jak ustaliła policja, dziecko nie wychodziło z łazienki nawet w nocy. Spało na podłodze.

 

Ojciec został zatrzymany dzięki czujności przedszkolanek, które zauważyły u 4-latka wiele siniaków, gdy ten po kilku dniach nieobecności pojawił się w przedszkolu.

 

41-letni mieszkaniec Lubina trafił na trzy miesiące do aresztu. Usłyszał zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się nad swoim dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem.

 

Teraz grozi mu za to od od 3 do 12 lat więzienia.

 

Dziecko obecnie przebywa pod opieką rodziny. Jest bezpieczne.

 

Sprawa wyszła na jaw pod koniec września, ale policja poinformowała o niej dopiero w środę. Dla dobra śledztwa nie podano wszystkich szczegółów sprawy. Nie wiadomo zatem, czy ojciec samotnie wychowywał dziecko oraz czy 4-latek ma rodzeństwo.

 

polsatnews.pl