Koniec kampanii "Sprawiedliwe Sądy". Polska Fundacja Narodowa zamknęła ją, bo "odniosła sukces"

Polska
Koniec kampanii "Sprawiedliwe Sądy". Polska Fundacja Narodowa zamknęła ją, bo "odniosła sukces"
Polsat News

Zakończyła się polityczna kampania informacyjna "Sprawiedliwe Sądy", która - jak przyznali politycy PiS - na zlecenie władz miała poprawić odbiór reformy sądownictwa przez obywateli. Polska Fundacja Narodowa poinformowała RMF FM, że projekt "okazał się sukcesem".

Kontrowersyjna kampania billboardowa "Sprawiedliwe Sądy" jest już zakończona - przyznał w rozmowie z dziennikarzem RMF FM prezes Polskiej Fundacji Narodowej Cezary Jurkiewicz. To w tej kampanii, realizowanej na zlecenie rządu za pieniądze z państwowych spółek, pojawiały się informacje o łamaniu prawa przez sędziów.

 

Osiągnięto "sukces", a czekają "inne projekty"

 

Kampania zbiegła się z próbą przeprowadzenia poważnych zmian w sądownictwie przyjętych przez PiS w Sejmie. Z trzech ustaw prezydent Andrzej Duda podpiął tylko jedna - ustroju sadów powszechnych. Dwie pozostałe - o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym - zostały przez niego w atmosferze politycznego skandalu i przy wtórze tłumnych protestów społecznych - zawetowane.


Kampania została zakończona, bo - jak poinformował prezes Jurkiewicz -  "okazała się sukcesem". Po drugie Polska Fundacja Narodowa "ma już gotowe inne projekty" - a według rozgłośni - są one znacznie mniej kontrowersyjne.

 

Dziennikarz RMF FM zapytał szefa Jurkiewicza o kontrowersje związane z kampanią, m.in. czy była zgodna ze statutem i prawem. "Nie dotykajmy tych tematów, poza tym ja mam szczególnie trudną rolę, bo działam w samorządzie, wiec nie łączmy tych rzeczywistości" - stwierdził Cezary Jurkiewicz w odpowiedzi.

 

Państwowe pieniądze na billboardy zlecone przez PiS


Kampania "Sprawiedliwe sądy", która - w zamyśle jej autorów - miała przybliżyć polskiej i zagranicznej opinii publicznej cele i szczegóły reformy sądownictwa w Polsce, organizowana była przez Polską Fundację Narodową. Częścią kampanii były strony internetowe: sprawiedliwesady.pl i takjakbylo.pl.

 

W jej ramach na ulicach polskich miast pojawiły się m.in. billboardy z hasłem "Niech zostanie tak jak było. Czy na pewno tego chcesz?". Kampania od początku budzi kontrowersje, m.in. dlatego że PFN finansują spółki Skarbu Państwa.

 

Nic złego w kampanii nie widziała m.in. Rada Fundacji, w której zasiadają prezesi i przedstawiciele największych państwowych spółek. Przeznaczyły one na jej działanie w sumie około 100 mln zł. Co roku fundacja ma dostawać ze spółek kolejne 50 mln zł - aż do 2027 roku.

 

Także premier Beata Szydło nie była oburzona kampanią. - Centrum Informacyjne Rządu nie uczestniczyło w przygotowaniu kampanii informacyjnej "Sprawiedliwe Sądy" - zapewniła szefowa rządu. W jej ocenie Polska Fundacja Narodowa "realizuje swoje statutowe cele, a akcja jest bardzo potrzebna" - mówiła w publicznym wystąpieniu.

 

Pismo do CBA w sprawie byłych PR-owców

 

Mimo to pismo w sprawie współtwórców kampanii Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przesłała do CBA. Dotyczyło ono dwojga byłych pracowników KPRM. Mieli oni współtworzyć kampanię "Sprawiedliwe sądy". Według mediów dwójka PR-owców premier Beaty Szydło - Piotr Matczuk i Anna Plakwicz - odeszła z KPRM i otworzyła firmę Solvere, która miała współtworzyć kampanię billboardową. Stać się to miało niemal w tym samym momencie, w którym kampania była uruchamiana.

 

- Wedle mojej wiedzy, wszystko odbyło się zgodnie z prawem - powiedziała wtedy rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

 

Opozycja zarzuciła Fundacji, że za państwowe pieniądze realizuje przekaz Prawa i Sprawiedliwości. Media informowały ponadto, że twórcą kampanii "Sprawiedliwe sądy" jest firma PR-owa Solvere, założona przez dwoje byłych pracowników Kancelarii Premiera - Piotra Matczuka i Annę Plakwicz.

 

Protesty opozycji przeciwko politycznej kampanii

 

Posłowie Platformy Obywatelskiej zapowiadali w związku z tą kampanią złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w zakresie sprawstwa kierowniczego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

 

Zdaniem posła Marcina Kierwińskiego, ta kampania to "układ", na którego czele stoi Jarosław Kaczyński.

 

Także inne ugrupowania protestowały przeciwko takiemu wykorzystaniu publicznych pieniędzy.

 

Misją powołanej latem zeszłego roku Polskiej Fundacji Narodowej jest budowa pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granicą. Rząd PiS powołał fundacje w 2016 roku.

 

Otwarcie Fundacji zapowiedziała na Giełdzie papierów Wartościowych w Warszawie premier Beata Szydło, która poinformowała, że Polska będzie mieć "lepszy wizerunek na świecie".

 

polsatnews.pl, rmf24.pl, PAP

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze