Ulewy, wichury, ewakuacja ludzi. Huragan Nate dotarł do USA. Może przybrać na sile

Świat

Huragan Nate, będący huraganem pierwszej (najsłabszej) kategorii w skali Saffira-Simpsona, dotarł w sobotę wieczorem do USA. Jego epicentrum znajduje się w pobliżu ujścia rzeki Missisipi w południowo-wschodniej Luizjanie - podało Krajowe Centrum ds. Huraganów (NHC).

Przemieszczający się na północ Nate, według NHC, wkrótce może stać się huraganem drugiej kategorii. Aktualnie wiatr towarzyszący huraganowi rozwija maksymalną prędkość 140 km na godzinę - podało BBC.

 

Nate spowodował w Ameryce Środkowej śmierć co najmniej 28 osób. Przyniósł ze sobą ulewne deszcze, skutkujące lawinami błotnymi i powodziami.

 

Podąża śladem Irmy i Harveya

 

Władze Luizjany, Missisipi i Alabamy oraz 28 hrabstw na Florydzie wydały ostrzeżenia przed huraganem i zarządziły ewakuację. W Nowym Orleanie ogłoszono godzinę policyjną obowiązującą od sobotniego wieczoru do niedzieli rano.

 

Wcześniej w sobotę w związku z nadciągającym huraganem zamknięto duże porty morskie USA nad Zatoką Meksykańską - od Nowego Orleanu do Pensacoli na Florydzie.

 

Południe USA nawiedziły w sierpniu dwa huragany: Harvey spowodował w Teksasie i Luizjanie śmierć 42 osób i znaczne straty materialne, natomiast Irma, która po przejściu przez Antyle, osiągnęła piątą, najwyższą kategorię, zabiła na Florydzie 12 ludzi.

 

PAP

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze