- Poza tym dużo napięcia zeszło z tego problemu w związku z kursem franka - mówił Glapiński.

 

Pytany, czy przyjęcie tej ustawy powinno oznaczać rezygnację z prezydenckiego projektu o zwrocie spreadów, powiedział, że o tym powinien zdecydować parlament.

 

- Ta ustawa spreadowa nie zadowalała kredytobiorców, została też źle przyjęta przez banki, więc to skomplikowany problem - powiedział Glapiński. - Ale to nie jest nasza sprawa - dodał.

 

Prezydent zaproponował w projekcie ustawy o wsparciu kredytobiorców m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie. Teraz będzie to sytuacja, gdy koszty kredytów przekraczają o 50 proc. dochody (dotąd było 60 proc.) - realnie to ok. 1 tys. zł na osobę w rodzinie. Ponadto, zwiększona zostanie wysokość możliwego comiesięcznego wsparcia z 1,5 tys. zł do 2 tys. zł, wydłużono okres możliwego wsparcia z 18 do 36 miesięcy oraz wydłużono okres bezprocentowej spłaty otrzymanej z Funduszu wsparcia z 8 do 12 lat.

 

PAP