Z interpelacją w sprawie "niepokojących działań" Fundacji Otwarty Dialog wystąpili do ministerstwa we wrześniu posłowie klubu Kukiz'15: Marek Jakubiak, Adam Andruszkiewicz, Barbara Chrobak, Wojciech Bakun, Paweł Skutecki, Paweł Szramka oraz Jarosław Sachajko. Według posłów, oświadczenie przewodniczącego rady fundacji Bartosza Kramka, opublikowane podczas lipcowych protestów, przeciwko zainicjowanym przez PiS zmianom w sądownictwie, stanowi "plan obalenia rządu PiS", czyli "zorganizowania przewrotu na wzór ukraińskiego Majdanu".

 

"Fundacja zachęca do obalenia rządu"

 

Przedstawiciele Kukiz'15 zapytali w tym kontekście o działania podjęte przez MSZ w sprawie "postawy Fundacji Otwartego Dialogu i przedstawionego planu obalenia rządu", oraz czy planuje się wyciągnięcie konsekwencji "wobec Fundacji, która zachęca Polaków do obalenia rządu".

 

Wiceszef MSZ Jan Dziedziczak, w odpowiedzi na interpelację, poinformował, że ministerstwo, działając w trybie nadzoru nad Fundacją Otwarty Dialog, "wystąpiło do Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy z wnioskiem o ustanowienie przez sąd zarządu przymusowego fundacji oraz zawieszenie jej dotychczasowego zarządu".

 

Dziedziczak przypomniał ponadto o wcześniejszych działaniach podjętych przez MSZ, m.in. wezwaniu przez resort Fundacji Otwarty Dialog do "natychmiastowego usunięcia" - z prowadzonych przez fundację stron internetowych i profili na portalach społecznościowych - "informacji nawołujących do podejmowania nielegalnych działań, w tym skierowanych pod adresem władz państwowych", a także skierowaniu do Izby Administracji Skarbowej w Warszawie wniosku o przeprowadzenie "kompleksowej kontroli skarbowej" w fundacji w związku z zamieszczeniem przez nią "wezwania do powszechnego niepłacenia podatków".

 

Siedem dni na zajęcie stanowiska w sprawie

 

Odnosząc się do tych doniesień, Kramek powiedział w środę, że fundacja otrzymała z sądu informację o wniosku o wyznaczenie zarządu przymusowego dopiero we wtorek. Od momentu odebrania pisma fundacja ma 7 dni na zajęcie formalnego stanowiska w sprawie. Według niego, wniosek MSZ był dla fundacji pewnym zaskoczeniem, ponieważ - jak tłumaczył - w ramach wcześniejszej korespondencji z resortem dyplomacji "piłka ostatnio była po ich stronie".

 

- My na ostatnie nasze pismo z prośbą o doprecyzowanie chociażby o co im chodzi nie otrzymaliśmy odpowiedzi i też nie zostaliśmy wtedy poinformowani, że MSZ do sądu występuje - wyjaśnił przewodniczący rady fundacji. Kramek podkreślił, że FOD zasadniczo podtrzymuje "stanowisko wyrażone wcześniej". - Ono jest takie, że wolność słowa, to jest wartość konstytucyjna i uważamy, że ustawa o fundacjach nie może być wykorzystywana do tego, żeby cenzurować krytyczne organizacje pozarządowe - powiedział przewodniczący rady FOD.

 

Konsultacje dotyczące strony prawnej zaistniałej sytuacji

 

Podczas lipcowych protestów przeciwko procedowanej przez parlament ustawie o Sądzie Najwyższym oraz dwóm uchwalonym wcześniej nowelizacjom dotyczącym Krajowej Rady Sądownictwa i ustroju sądów powszechnych, Bartosz Kramek opublikował na Facebooku wpis zatytułowany "Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!". Zawiera on listę 16 propozycji działań, mających - według autora - na celu powstrzymanie "zamachu PiS na rządy prawa w Polsce", inspirowanych m.in. jego doświadczeniami z ukraińskiego Euromajdanu.

 

- Warto rozważyć otwartą i zakrojoną szeroko akcję czasowego powstrzymania się od płacenia podatków i innych należności na rzecz skarbu państwa pod hasłem np. Nie płacę na PiS. Oczywiście można i należy to przemyśleć w szczegółach. Pamiętajmy, że chodzi o presję - zmuszenie rządu do opamiętania, bądź jego pokojową zmianę - napisał w jednej z propozycji aktywista. Apel Kramka został następnie udostępniony także na profilu Fundacji Otwarty Dialog.

 

Z wnioskiem o wszczęcie kontroli w sprawie działań Fundacji Otwarty Dialog wystąpił do ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego - jako szefa resortu sprawującego ustawowy nadzór nad fundacją - minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.

 

PAP