Jak poinformowała we wtorek rachmistrz Edyta Chabowska z Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, rozpakowanie towaru trwało kilkanaście godzin.

 

- Kierowca ukraińskiej ciężarówki przewoził towar - węgiel drzewny w 20 opakowaniach typu big bag. Towar został zgłoszony do procedury tranzytu, a jego odbiorcą miała być firma w województwie lubelskim. Funkcjonariusze postanowili jednak sprawdzić przewożony ładunek i podjęli decyzję o prześwietleniu ciężarówki urządzeniem RTG, a następnie rewizji naczepy - dodała.

 

Podczas kontroli okazało się, że w 20 opakowaniach ważących blisko 15 ton znajdują się spreparowane pakiety węgla drzewnego. Jak podkreśliła Chabowska, rozładunek i dotarcie do kontrabandy okazało się bardzo pracochłonne. Spreparowane pakiety zawierały średnio po dwie-cztery paczki papierosów.

 

Grozi mu do 10 lat więzienia

 

- Funkcjonariusze wykryli w ciężarówce ponad 0,5 mln sztuk papierosów, czyli ponad 25 tys. paczek, których rynkową wartość szacuje się na blisko 350 tys. zł. Gdyby papierosy trafiły do czarnorynkowej sprzedaży na terenie Polski, Skarb Państwa straciłby ponad 0,5 mln zł z tytułu nieuiszczonych należności celno-podatkowych - podkreśliła.

 

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (Krajowa Administracja Skarbowa) wszczęli postępowanie karne skarbowe w sprawie przemytu, zarekwirowano towar oraz ciężarówkę. Ustalają, skąd pochodziły papierosy i dokąd miały trafić. Za przemyt takiej ilości papierosów grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

PAP