Zagrożenia zdrowotne wiążą się przede wszystkim z bakteriami z rodzaju Campylobacter, które występują w przewodzie pokarmowym zwierząt, a do układu człowieka mogą się dostać między innymi przez kontakt ze zwierzęciem lub zjedzenie surowego czy niedogotowanego mięsa. Bakteria może także być przenoszona na opakowaniach surowych produktów.

 

Bakterie tego typu są obecnie najczęstszą przyczyną zatruć pokarmowych w Wielkiej Brytanii. Wywołują kampylobakteriozę. Choroba objawia się ostrym nieżytem żołądka, towarzyszą jej biegunki i wymioty.

 

97 proc. osób nie prało toreb

 

- Nawet jeśli na torbach nie ma widocznych śladów po żywności, powinny być one regularnie prane, szczególnie jeśli chowa się do nich surowe mięso czy ryby w foliowych opakowaniach - radzi agencja. Przypomina, by detergenty, surowe jedzenie i inne produkty chować w oddzielnych torbach, a najlepiej w jakiś sposób je oznaczać.

 

Wnioski agencji można potraktować jako ważne przypomnienie, ponieważ do podobnych doszli już kilka lat temu naukowcy m.in. z University of Arizona. Po przebadaniu 84 materiałowych toreb na ponad połowie z nich znaleźli groźne dla układu pokarmowego bakterie, a na ok. dziesięciu znajdowały się bakterie e.coli (pałeczki okrężnicy), także wywołujące zatrucia pokarmowe.

 

Dodatkowo naukowcy przeprowadzili sondę, z której wynikało, że 97 proc. osób używających toreb ekologicznych nigdy ich nie uprało.

 

BBC, Daily Mail, polsatnews.pl