Panika w zatłoczonym pociągu w Londynie. Mężczyzna czytał na głos Biblię

Świat
Panika w zatłoczonym pociągu w Londynie. Mężczyzna czytał na głos Biblię
Lewis Clarke/Wikimedia Commons/CC-BY-SA-2.0
Zdjęcie ilustracyjne

Przez kilka godzin trwały utrudnienia na stacji kolejowej Wimbledon w Londynie po tym, jak w jednym z wagonów pociągu wybuchła panika. Powodem było zachowanie mężczyzny, który zaczął czytać na głos fragmenty Biblii i mówił o dniu sądu ostatecznego. Pasażerowie siłą otworzyli drzwi i wybiegli na tory. Zarządca linii kolejowej wyłączył zasilanie sieci trakcyjnej.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek ok. 8:30 czasu lokalnego w pociągu z Shepperton do Waterloo. Pasażerowie twierdzili, że mężczyzna z plecakiem czytał na głos Biblię. Mówił też o grzechach homoseksualizmu i seksu przed zawarciem małżeństwa. Miał też powiedzieć, że "śmierć nie jest końcem".

 

W pewnym momencie wybuchła panika. Ktoś nacisnął przycisk alarmowy, a kilka osób siłą otworzyło drzwi wagonu, po czym ludzie zaczęli wyskakiwać na tory.

 

 

Kilkugodzinne opóźnienia

 

Zarządca kolei na pewien czas wyłączył zasilanie ze względów bezpieczeństwa.

 

Nikt nie został ranny, ale podróżni musieli liczyć się z kilkugodzinnymi opóźnieniami w godzinach szczytu. Na utrudnienia nałożyły się także usterki w pobliżu stacji Waterloo, z powodu których część peronów była wyłączona z ruchu.

 

Mężczyznę przesłuchała policja; nie postawiono mu żadnego zarzutu.

 

BBC, The Guardian, polsatnews.pl

mta/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze