Pique zamieścił swoje zdjęcie z lokalu wyborczego. "Zagłosowałem. Razem jesteśmy nie do powstrzymania w obronie demokracji" - napisał na portalu społecznościowym. Pique uczestniczył w głosowaniu, mimo apeli, by tego nie robił i ostrzeżeń, że może być wykluczony z reprezentacji Hiszpanii z powodu swoich poglądów politycznych.

 

 

Puyol, który karierę zakończył w 2014 roku, napisał na Twitterze krótkie zdanie: "Głosować, to jest demokracja".

 

 

Z kolei Xavi poparł referendum w wypowiedzi dla katalońskiego radia Rac1. "To, co dziś dzieje się w Katalonii, jest hańbą. To niedopuszczalne, że w kraju demokratycznym ludzie nie mogą głosować. Popieram tych, którzy próbują pokojowo egzekwować swoje prawo do głosowania" - powiedział były piłkarz Barcelony, a obecnie katarskiego zespołu Al-Sadd.

 

O godz. 16.15 na stadionie Camp Nou ma się rozpocząć mecz ligowy Barcelony z Las Palmas. Goście zapowiedzieli, że wyjdą na murawę w koszulkach z flagą hiszpańską.

 

PAP