Widok, jaki ukazał się w poniedziałek policjantom po wejściu do pokoju młodego mężczyzny, funkcjonariusze opisali jako "bardzo przykry".  Obecny na miejscu lekarz weterynarii jednoznacznie stwierdził, że zwierzęta trzymane były w zbyt małych pomieszczeniach, nie miały prawidłowego oświetlenia i odpowiedniej temperatury. Dwa węże, które posiadał młody mężczyzna znajdują się na liście zwierząt zagrożonych wyginięciem, nie powinny w ogóle znaleźć się w jego mieszkaniu.


Z uwagi na niewłaściwe warunki utrzymania gadów, burmistrz Międzyrzecza wydał decyzję o tymczasowym odebraniu zwierząt właścicielowi. Zostały one przekazane do ogrodów zoologicznych w Poznaniu i w Warszawie.


Policjanci wyjaśniają okoliczności sprawy pod kątem naruszenia przez mężczyznę przepisów ustawy o ochronie przyrody i ustawy o ochronie zwierząt.

 

polsatnews.pl