- Prawo nie może działać wstecz - podkreślała Joanna Senyszyn. - To jest absolutny skandal - dodała mówiąc o przyjęciu ustawy dezubekizacyjnej.


Uznała, że można wprawdzie "nie preferować tego rodzaju służby, natomiast nie można mówić, że tamten okres liczy się zerowo do emerytury".

 

"Pani się sama wysługiwała systemowi komunistycznemu"


- Wyobraźmy sobie, co się stanie jeżeli za kilka lat PiS straci władzę, a nowy Sejm powie - zresztą ja też bym była pierwsza za tym - że trzeba zrobić depisyzację, i że w związku z tym, wszystkim tym, którzy nasze państwo demokratyczne w latach 2005-2007 i teraz 2015-2019 niszczyli, to należy odebrać emerytury, należy ich postawić przed sądem.


- Pani stawia na równi rządy, które są wybrane w sposób demokratyczny z rządami ustawionymi na sowieckich bagnetach - zauważył Marian Piłka.


Stwierdził, że to są rzeczy nieporównywalne i dodał: - Pani się sama wysługiwała systemowi komunistycznemu i broni pani interesu tych ludzi, którzy tak jak pani, wysługiwali się systemowi komunistycznemu.

 

"Panu się w głowie miesza" 


- Ja widzę, że panu się w głowie miesza - odparła Senyszyn.


- Pani pilnuje swojej głowy - odpowiedział Piłka.

 

Otwarte drzwi do wielu ugrupowań dla posła PiS


W drugiej części programu poruszono sprawę usunięcia przez Prawo i Sprawiedliwość ze swojego klubu parlamentarnego posła Łukasza Rzepeckiego. Zdaniem Katarzyny Lubnauer z Nowoczesnej odważne kroki młodego parlamentarzysty otworzyły mu drzwi do wielu ugrupowań. - Transfery polityczne w ostatnim Sejmie są dość częste - dodał Jakub Kulesza z Kukiz '15.

 

 

polsatnews.pl