Obywatele RP zorganizowali akcję billboardową w kontrze do kampanii "Sprawiedliwe sądy" przygotowanej przez Polską Fundację Narodową. Zawiesili kilkadziesiąt banerów wzorowanych na akcji PFN, na których widnieje napis "Skok na 19 milionów. #Pobudka. Takie jest państwo PiS". Kasprzak poinformował, że akcja Obywateli RP kosztowała ok. 15 tys. zł, a pieniądze wpłacili darczyńcy.

 

Jak podkreślił, Obywatele RP planują nowe akcje billboardowe, a także wiece i demonstracje.


"Potrzebujemy zaplecza i budujemy je"


- Przede wszystkim chcemy popracować nad strukturami organizacyjnymi, zapewnić sobie kadry - zaznaczył.

 

Jak dodał, "Obywatele RP to dość mała grupa. Byliśmy raczej trendsetterami w opozycji". - Teraz przyszło wyzwanie poważniejsze. Potrzebujemy zaplecza w całej Polsce i budujemy je - powiedział Kasprzak w rozmowie z Klaudiuszem Slezakiem.


- Mamy taki plan i pomysł, wiemy mniej więcej jak to zrobić, żeby w ciągu miesiąca zmobilizować naprawdę spory potencjał protestu - dodał.

 

"Dojdzie pewnie do tego, że trzeba będzie pod Sejmem dyżurować"


Zapytany, czy z protestami Obywatele RP będą czekać na zakończenie w Sejmie prac nad prezydenckimi projektami ustaw o sądownictwie, Kasprzak odpowiedział: "nie chcemy reagować oburzeniem na coś, co się stało, chcemy to powstrzymać".


- PiS się w tym specjalizuje, że zmienia kalendarz prac parlamentarnych w ciągu dnia. Dojdzie pewnie do tego, że trzeba będzie pod Sejmem dyżurować w gotowości i trzymać rękę na pulsie - tłumaczył Kasprzak.


- Protesty będą wtedy, kiedy będzie się ważyła sprawa sądów - dodał.

 

Polsat News, polsatnews.pl