Jak podkreślają badacze, znalezisko to rzadkość na terenach Polski. Większość podobnych kręgów została na przestrzeni tysiącleci zniszczona, a kamienie powalone lub wtórnie użyte.

 

Cmentarzysko - bo w dużej mierze taką funkcję pełniło założenie - funkcjonowało między I a III w. n.e. Założyli je Goci, czyli wschodniogermański lud pochodzenia skandynawskiego.

 

Dopiero szóste takie znalezisko na Pomorzu

 

- Tym, co wyróżnia stanowisko na tle większości nekropolii z tego okresu, jest obecność jednocześnie aż 3 kręgów kamiennych - wyjaśnił  kierownik wykopalisk w Pławnie, Andrzej Kasprzak z Muzeum w Koszalinie. Według archeologa konstrukcje przetrwały do naszych czasów ze względu na swoje położenie - to miejsce odosobnione od siedzib ludzkich, znajdujące się w głębi lasu.

 

Kasprzak podkreślił, że odkryte stanowisko archeologiczne jest unikatowe. - Jest to dopiero szóste stanowisko z kręgami kamiennymi na Pomorzu, które przetrwało do naszych czasów. W przeszłości było ich zapewne więcej - mamy informacje o nieistniejących już kręgach - a część może znajdować się jeszcze w lasach - dodał archeolog.

 

Kręgi z Pławna tworzą duże głazy rozstawione od siebie w odległości 2,5-3 m i połączone dodatkowo wieńcem z niewielkich, ciasno przylegających do siebie otoczaków. Ich średnica wynosi ponad 20 m. Większość głazów zachowała się w pierwotnych miejscach do naszych czasów, z czego część była powalona lub przykryta ściółką leśną. W centralnej części jednego z kręgów znajdowała się stela, czyli wysoki głaz. Jego pierwotna wysokość wynosić miała zdaniem archeologów nawet blisko 3 m.

 

Narady wewnątrz konstrukcji

 

Archeolodzy uważają, że Goci odbywali wewnątrz kręgów kamiennych ważne narady - być może starszyzna plemienna podejmowała tam decyzje odnoszące się do mieszkańców z najbliższej okolicy. Pozostałością po takich spotkaniach jest na podobnych stanowiskach na terenie Polski przepalona ziemia - to miejsca, w których kiedyś zapewne płonęły ogniska.

 

Wśród kręgów kamiennych w Pławnie znajdują się również 3 kurhany, czyli ziemne kopce. Do naszych czasów zachowały się do wysokości nieprzekraczającej metra. Średnica jednego z nich wynosiła ok. 17 m. Na powierzchni być może pokryty był otoczakami. U podnóża, na swoim obwodzie otoczony był z kolei większymi głazami. Zdaniem archeologów we wnętrzu kurhanów mogą znajdować się pochówki.

 

O "dużych kamieniach wystających z ziemi" leśnicy poinformowali archeologów pod koniec 2014 r. Wkrótce naukowcy udali się w teren, a szeroko zakrojone wykopaliska odbyły się w 2016 r. Właśnie zakończyły się analizy antropologiczne szczątków ludzkich odkrytych w sąsiedztwie jednego z kręgów kamiennych.

 

Przedmioty odkryte w grobach

 

Wiek konstrukcji (na ok. 2 tys. lat) oszacowano m.in. na podstawie zabytków odkrytych w grobach, które przylegały do jednego z kręgów. Tylko w jednym przypadku spopielone zwłoki wsypano do naczynia ceramicznego - urny, a następnie zakopano. Trzech pozostałych zmarłych również spopielono, ale ich prochy wsypano bezpośrednio do grobu. Z badań antropolog Moniki Dzierlińskiej z Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej i Zakładu Bioarcheologii Instytutu Archeologii UW wynika, że w urnie znajdują się szczątki kobiety w wieku 30-39 lat.

 

- Wśród kości znajdowały się przedmioty tradycyjnie łączone z kobietami - przęślik i szpila, co idzie w parze z analizami antropologicznymi- dodał Kasprzak. W innych znajdowały się zapinki ze stopu miedzi, służące do spinania szat.

 

Planowana kontynuacja wykopalisk

 

Co do pozostałych grobów, wiadomo, że spoczywały w nich szczątki osób dorosłych. W dwóch antropolog zaobserwowała stany zapalne w okolicach żuchwy, co może świadczyć o wykorzystywaniu zębów w codziennych pracach lub dowodzi ich dużego starcia (jednak samych zębów nie znaleziono).

 

Dzierlińska ustaliła również, że kości z wszystkich grobów zostały poddane działaniu wysokiej temperatury (800 st. C lub więcej), o czym świadczy biały kolor i zaobserwowane spękania. Jednak archeolodzy do tej pory nie natrafili na ślady po stosach, na których dokonywano kremacji.

 

Archeolodzy planują kontynuację wykopaliska w przyszłym roku. Docelowo - jak zadeklarował Kasprzak - wzorem innych stanowisk z kręgami kamiennymi i kurhanami w Polsce, planowane jest zorganizowanie rezerwatu archeologicznego. Największe skupisko kręgów i kurhanów z terenu Polski z tego okresu znajduje się w Odrach koło Czerska.

 

PAP