- Spór, o którym mówił pan prezydent w swoim wystąpieniu miał polegać na tym, że ustawy były niekonstytucyjne i również na tym, że bardzo wiele kompetencji otrzymał minister sprawiedliwości, a tylko jedna z tych spraw została rozwiązana - powiedział Tomczyk.

 

Dodał, że "tak naprawdę mamy do czynienia z sytuacją, kiedy dwóch politycznych gangsterów rozmawia o podziale łupów, bo do tego to się sprowadza".

 

- Chodzi o to, że kompetencje odwoływania sędziów będzie miał nie minister Ziobro, tylko prezydent Duda - mówił poseł PO.

 

Na pytanie prowadzącego program Piotra Witwickiego, czy "pan nazwał prezydenta politycznym gangsterem?", Tomczyk odpowiedział: "słyszał pan moje słowa".

 

Polsat News, polsatnews.pl