Platforma ostrzega przed projektem resortu zdrowia. Według PiS opozycja ma "swego rodzaju obsesję"

Polska
Platforma ostrzega przed projektem resortu zdrowia. Według PiS opozycja ma "swego rodzaju obsesję"
Polsat News

Politycy PO przestrzegali w środę, że przygotowany przez resort zdrowia projekt zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej może skutkować tym, że samorządy nie będą mogły realizować lokalnych programów refundacji zapłodnienia in vitro.

Jeden z proponowanych w rządowym projekcie przepisów zakłada - jako warunek rozpoczęcia wdrożenia, realizacji i finansowania programu polityki zdrowotnej - konieczność uzyskania pozytywnej albo warunkowo pozytywnej opinii prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji albo przesłania oświadczenia podmiotu opracowującego projekt programu o jego zgodności z rekomendacją prezesa Agencji.

 

Negatywna opinia prezesa AOTMiT w sprawie projektu programu polityki zdrowotnej miałaby oznaczać niemożność wdrożenia, realizacji i finansowania programu polityki zdrowotnej. Obecnie jest tak, że negatywna opinia Agencji nie blokuje możliwości realizacji programu.

 

"Rząd chce ingerować w decyzje samorządowców"

 

- Rząd zaproponował ustawę, w której chce kontrolować pieniądze wydawane przez samorządowców, m.in. na in vitro. Proponowane przez ministra (zdrowia) Konstantego Radziwiłła rozwiązania mówią o tym, że każdy samorządowiec w kraju - prezydent, burmistrz, jeśli będzie chciał wydać pieniądze na program zdrowotny, będzie musiał mieć zgodę Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - instytucji podległej ministrowi zdrowia - mówił na konferencji prasowej szef komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz (PO).

 

Jak dodał, "rząd nie zatrzymał się na likwidacji" ogólnopolskiego programu refundacji in vitro, który wprowadził jeszcze rząd Donalda Tuska. - Rząd idzie dalej - chce ingerować w decyzje samorządowców o tym czy w swoich miastach mogą pomagać ludziom walczącym z niepłodnością. To jest rzecz niedopuszczalna - powiedział poseł PO. Zapowiedział, że klub Platformy będzie głosować za odrzuceniem projektu.

 

B. premier i minister zdrowia Ewa Kopacz (PO) uznała, że rządowy projekt to kolejny dowód na to, że "religijny fanatyzm wkracza w życie Polaków".

 

"Opozycja wszędzie widzi in vitro"

 

Zarzuty opozycji odpiera wiceszef sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos (PiS). Polityk pytany o zarzuty Platformy, ocenił: "wydaje mi się, że tu jest swego rodzaju obsesja opozycji, która wszędzie przy każdej ustawie i przy każdym projekcie rządowym widzi wyłącznie in vitro". - Więc ja informuję koleżanki i kolegów z opozycji, z komisji zdrowia, byłych ministrów zdrowia, że nie tylko jest in vitro, są problemy onkologii, problemy podstawowej opieki zdrowotnej i wiele innych - podkreślił poseł PiS.

 

Dopytywany, czy proponowane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany nie będą uniemożliwiać samorządom finansowania in vitro, Latos odparł: "No mam nadzieję, że nie będzie". Zastrzegł jednak, że nie chce w tej sprawie wypowiadać się za ministra zdrowia.

 

"Pamiętajmy o jednym: przy tym finansowaniu służby zdrowia, którą mamy w tej chwili, przy cały czas jeszcze niedużych nakładach, bo to jest 4,5 proc. PKB, my naprawdę mamy w pierwszej kolejności do załatwienia problemy pacjentów na przykład onkologicznych i wielu innych" - powiedział Latos. "Cały czas jest zbyt długa kolejka, cały czas jest zbyt mała dostępność do różnych procedur" - zaznaczył. "W pierwszej chwili załatwmy te problemy, które ratują życie pacjentów" - dodał poseł PiS.

 

"Uproszczenie procedury tworzenia programu polityki zdrowotnej"

 

Rządowy projekt zmian m.in. w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych, wpłynął do Sejmu pod koniec lipca. We wtorek po południu rozpatrywała go sejmowa komisja zdrowia. W uzasadnieniu projektu podkreślono, że ma na celu m.in. "uproszczenie i doprecyzowanie procedury tworzenia programu polityki zdrowotnej, a także zapewnienie standaryzacji podejmowanych działań".

 

Obecnie program refundacji in vitro prowadzi kilka miast, w tym Częstochowa, Łódź i Poznań. W czerwcu uchwałę ws. takiego programu przyjęła rada Warszawy.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze