Ojciec, zanim zadzwonił na policję, próbował sam skontaktować się z synem, ale bezskuteczne. Wcześniej ojciec został powiadomiony przez pracowników jednego z miejscowych gimnazjów, że chłopiec wyskoczył przez okno i uciekł ze szkoły.

 

Chłopiec odebrał telefon od policjantki

 
Funkcjonariuszce pełniącej dyżur udało się skontaktować z chłopcem telefonicznie. Nastolatek w trakcie rozmowy powtarzał, że chce popełnić samobójstwo i że życie straciło już dla niego sens. Nie chciał powiedzieć gdzie jest.

 
Funkcjonariuszom ze szczegółowym rysopisem chłopca, a później z jego zdjęciami przeszukiwali w międzyczasie okolicę szkoły i najbliższy teren.

 

Nastolatek zgodził się podejść do radiowozu

 
Policjantka przez cały czas rozmawiała z chłopcem, w końcu udało się jej przekonać go, by nie robił sobie krzywdy. Nastolatek zgodził się wrócić w okolicę szkoły i podejść do radiowozu. Był cały i zdrowy.

 

polsatnews.pl