Poseł Paszyk nazwał informacje o działaniach prokuratury ws. prof. Królikowskiego "kontrolowanym przeciekiem".

 

- Kto wie, czy nie służy on wzmocnieniu argumentów, z którymi poszedł prezes Kaczyński do prezydenta. Wszyscy wiemy, że dąży on do tego, by wprowadzić polityczny nadzór nad sądownictwem - przekonywał.

 

W jego ocenie "wszystko wskazuje, że ma to (działania wobec. prof. Królikowskiego - red.) znamiona szantażu".

 

- Trzeba być naprawdę mało błyskotliwym w obserwacjach albo nie czuć atmosfery politycznej ostatnich tygodni, żeby do takich wniosków nie dojść - argumentował.

 

"Fantazja pana posła"

 

- Powiem dość brutalnie, ale to zaczyna mieć znamiona przypominające traktowanie Andrzeja Leppera przed kilkunastoma laty w ramach poprzedniej koalicji, kiedy rządziło PiS - dodał Paszyk w rozmowie z Agnieszką Gozdyrą.

 

- Poseł pofolgował sobie, że PiS rozwija jakieś groźby pod adresem prezydenta. Oczywiście to jest fantazja pana posła - odpowiedział Arkadiusz Mularczyk.

 

Krowin-Mikke: bardzo dobrze, że nam zabiorą dotacje

 

W drugiej części programu prof. Tadeusz Iwiński z SLD oraz europoseł Janusz Korwin-Mikke z partii Wolność rozmawiali m.in. na temat konfliktu UE z Polską, w kontekście słów premiera Węgier Victora Orbana, który powiedział, że podważanie praworządności w Polsce ma charakter polityczny.

 

Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że stanie się bardzo dobrze jeśli Polsce zostaną zabrane dotacje. - Dotacje zabijają. Jeżeli ja chcę uzależnić od siebie kobiet, to daje jej pieniądze. i to jest uzależnienie. Kto nam daje pieniądzem, nas uzależnia - stwierdził.

 

 

Polsat News