Petru o sprawie Królikowskiego: typowa "ubecka wrzutka"

Polska
Petru o sprawie Królikowskiego: typowa "ubecka wrzutka"
Polsat News

To jest taka typowa "ubecka wrzutka", żeby nie rozmawiać o "aferze billboardowej" - tak piątkowe informacje o działaniach białostockiej prokuratury wobec mecenasa, prof. Michała Królikowskiego skomentował w piątek lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

W piątek rano radio RFM FM podało, że mec. Królikowski, b. wiceminister sprawiedliwości w rządach PO-PSL, obecnie współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy, który doradza mu w pracach nad ustawami o KRS i SN, znalazł się "na celowniku prokuratury".

 

Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski poinformował później, że białostocka prokuratura od października 2015 r. prowadzi śledztwo dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która miała - poprzez niezapłacenie podatków - doprowadzić do wyłudzenia co najmniej 700 mln zł na szkodę Skarbu Państwa. W toku postępowania - jak mówił - ustalono, że na rachunki kilku adwokatów przelano środki pochodzące z działań przestępczych.

 

"Mógł przeznaczyć część środków na swoje cele prywatne"

 

Mec. Królikowski, który dotychczas nie przewijał się w tym śledztwie, sam - według szefa PK - zadzwonił do CBA i podał, że na jego konto jeden z członków grupy przestępczej, jego klient, przelał ok. 1 mln zł. Święczkowski mówił ponadto w piątek, że w toku działań śledczych ustalono, że Królikowski część tych środków, które miały być depozytem adwokackim, mógł przekazać na swoje cele prywatne.

 

Lider Nowoczesnej, komentując doniesienia na temat prof. Królikowskiego, ocenił że to "typowa ubecka wrzutka". - Jest realizowana przez byłych funkcjonariuszy CBA, w moim przekonaniu. Proszę sprawdzić kim jest pani prokurator z Białegostoku, czy przypadkiem nie współpracowała wcześniej z panem (Maciejem) Wąsikiem i (Mariuszem) Kamińskim - powiedział Petru. (Kamiński to b. szef CBA w latach 2006-2009, obecnie koordynator służb specjalnych; Wąsik to jego bliski współpracownik i zastępca, zarówno w CBA, jak i na stanowisku koordynatora ds. specsłużb).

 

"Nie ma możliwości, żeby stał w rozkroku"

 

Zdaniem Petru sprawę Królikowskiego "wrzuca się po to, żeby nie rozmawiać o aferze billboardowej". - Afera billboardowa pokazuje ośmiornicę PiS-u, taką mafijną ośmiornicę, w której prane są pieniądze. Za pieniądze spółek Skarbu Państwa realizowana jest kampania partyjna (...) Osoby, które w tym uczestniczą, popełniają przestępstwo, a wrzutka z Królikowskim jest po to, żebyśmy o tym nie rozmawiali dzisiaj - ocenił Petru.

 

Odnosząc się do powstających w kancelarii prezydenta projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, Petru wyraził pogląd, że są napisane "pod PiS". - W najbliższym czasie Andrzej Duda będzie musiał się skłócić albo z polskim społeczeństwem albo z PiS-em. Nie ma możliwości, żeby stał w rozkroku (...). Jestem przekonany, że jest PiS-owskim urzędnikiem i zobaczymy, że ustawy, może lepiej trochę wyglądające niż poprzednie, będą pro PiS-owskie - powiedział Petru.

 

Prezydenckie projekty ustaw o KRS i SN mają zostać zaprezentowane w poniedziałek. W lipcu Andrzej Duda zawetował ustawy o KRS i SN, które przygotowali posłowie PiS.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze