"Nasze działania mają na celu znalezienie dyplomatycznego rozwiązania narastającego konfliktu. Monitorujemy sytuację, natychmiast reagujemy na jej zmiany. Obecnie nie ma zagrożenia igrzysk w Pjongczangu" - podkreślono w komunikacie. MKOl ponownie potwierdził, że nie ma planu B co do gospodarza najbliższych zimowych igrzysk.

 

Komunikat opublikowany w Lozannie jest odpowiedzią na ogłoszone stanowisko Francji, która przyznała, że jej "sportowcy nie pojadą na igrzyska w Pjongczangu, jeśli ich bezpieczeństwo nie będzie zagwarantowane". Zapowiedziała to w czwartek minister sportu Laura Flessel.

 

Francuska minister sportu jest pierwszym politykiem, który dopuścił możliwość rezygnacji reprezentacji swojego kraju z udziału w przyszłorocznych igrzyskach.

 

Impreza odbędzie się w dniach 9-25 lutego w Pjongczangu, oddalonym o 80 km od granicy z Koreą Płn. Napięta sytuacja między tym ostatnim krajem a USA to efekt podziemnego zdetonowania w tym azjatyckim państwie 3 września potężnego ładunku nuklearnego i przeprowadzenie kilkanaście dni później kolejnej próby rakiety balistycznej o znacznym zasięgu.

 

PAP