W sierpniu gazeta "Daily Mail" ujawniła, że w maju 2016 roku skargę na Sampsona złożyła Eniola Aluka. Mająca nigeryjskie pochodzenie zawodniczka stwierdziła m.in., że kiedy powiedziała trenerowi o przyjeździe jej bliskich na mecz, ten odparł: "tylko upewnij się, że nie przywiozą ze sobą Eboli".

 

Wzięli trenera pod lupę

 

Po przeprowadzonym wówczas postępowaniu Sampsona uniewinniono, ale jednocześnie Aluka otrzymała od angielskiej federacji 80 tysięcy funtów odszkodowania. Sierpniowe doniesienia spowodowały jednak, że postanowiono dokładniej przyjrzeć się dotychczasowej pracy szkoleniowca. Federacja wzięła pod lupę zarzuty, które pojawiły się wobec niego w 2013 roku, gdy pracował w Bristol Academy.

 

W trakcie postępowania ujawniono, że Sampson zachowywał się "niestosownie" wobec zawodniczek klubu.

 

- Prawo nie zostało złamane, ale czujemy, że Mark podczas pracy w Bristolu przekroczył pewne granice w relacjach trener-zawodniczka - powiedział Martin Glenn, dyrektor generalny Angielskiej Federacji. - To nie są standardy, których oczekujemy w pracy. 

 

Szczegółów sprawy nie ujawniono.

  

Piłkarki murem za trenerem

 

Glenn podkreślił, że Sampson jest świetnie "przystosowany do roli trenera". Przyznał jednocześnie, że choć może być skierowany do pracy trenerskiej to jednak "nie do pracy w reprezentacji".

 

W obronie trenera stanęły inne zawodniczki reprezentacji Anglii.

 

- Od kiedy Mark prowadzi reprezentacje, czerpię radość z każdego momentu - powiedziała kapitan reprezentacji Stephanie Houghton.

 

Alex Scott - była reprezentantka Anglii - zapewniła, że "trener zawsze był otwarty na nowe pomysły".

 

Sukcesy nie wystarczyły

 

Pod wodzą Sampsona Angielki w 2015 roku zajęły trzecie miejsce w mistrzostwach świata. W meczu o brązowy medal po raz pierwszy w historii pokonały reprezentację Niemiec. We wcześniejszych 20 konfrontacjach z Niemkami doznały 18 porażek.

 

W tegorocznym Euro również dotarły do półfinału, a w nim przegrały z późniejszymi mistrzyniami - Holenderkami. Natomiast eliminacje MŚ 2019 zaczęły we wtorek od rozbicia Rosji 6:0.

 

PAP, bbc.com