- Akcja zabezpieczenia i wywiezienia znalezionych materiałów, którą prowadzili policyjni pirotechnicy, została już zakończona. Mieszkańcy bloku powracają do swych mieszkań. W okolicy wznowiono ruch samochodowy, w tym autobusów miejskich - powiedział w poniedziałek wieczorem Konrad Kozłowski z płockiego Urzędu Miasta.

 

Według rzecznika płockiej policji Krzysztofa Piaska, 200 g trotylu, amunicję do kałasznikowa, dwa korpusy granatów oraz dwa zapalniki odkryła kobieta porządkująca piwnicę. Materiały zabezpieczyli i zabrali policyjni specjaliści od pirotechniki z Warszawy.

 

Ewakuacja mieszkańców i przedszkola

 

- Blok został już udostępniony mieszkańcom poza piwnicą, gdzie trwają jeszcze czynności policyjne. Ustalamy, do kogo należały znalezione materiały i w jaki sposób osoba ta weszła w ich posiadanie - powiedział Piasek.

 

Według Urzędu Miasta Płocka na czas zabezpieczenia i wywiezienia przez policyjnych specjalistów odkrytych materiałów wybuchowych na kilka godzin konieczna była ewakuacja 47 osób mieszkających w bloku. Ewakuowano też 90 dzieci oraz personel znajdującego się w pobliżu przedszkola, a także 49 osób z pobliskich pawilonów handlowo-usługowych.

 

 

Blok, w którym dokonano odkrycia, to wieżowiec położony w pobliżu płockiego dworca PKS i PKP. Tam właśnie zorganizowano czasowe miejsce pobytu dla ewakuowanych mieszkańców bloku. W związku ze znaleziskiem na kilka godzin wyłączono z ruchu samochodowego i pieszego część ulic w pobliżu wieżowca. Obecnie ruch został wznowiony. Przywracana jest dostawa gazu do bloku, którą wstrzymano na czas akcji zabezpieczenia i usunięcia niewybuchów.

 

PAP