Sprawca gwałtu na 8-latce mógł w przeszłości "dopuścić się podobnych czynów"

Polska

Coraz więcej bulwersujących faktów w sprawie 21-latka z Lubuskiego. Okazuje się, że podejrzany, który w miniony czwartek miał porwać i brutalnie zgwałcić dziewczynkę we wsi Bierzwnik, prawdopodobnie próbował wcześniej skrzywdzić inne dzieci. Miał "polować" na nie przed miejscową szkołą. Prokuratura nie wyklucza, że podejrzany dopuścił się w przeszłości przestępstw seksualnych wobec nieletnich.

Według śledczych, 21-latek miał wypatrywać dziewcząt przed szkołą we wsi Bierzwnik. Jedna z uczennic nie zgodziła się wsiąść do jego samochodu, ale Grzegorz S. dalej próbował.

 

Udało mu się namówić 8-latkę. Wywiózł ją kilkadziesiąt kilometrów, brutalnie zgwałcił i zostawił w lesie. Był pijany.

 

- Usłyszał zarzut uprowadzenia dziecka i dokonania gwałtu, przy czym prokurator zaostrzył kwalifikację i przyjął, że sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem - powiedział w Polsat News prok. Roman Witkowski z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

 

Zatrzymano jeszcze dwie osoby

 

Prokuratura zatrzymała też dwie osoby, które miały utrudniać śledztwo i pomagać Grzegorzowi S. w uniknięciu odpowiedzialności za popełnione przestępstwo.

 

- Najprawdopodobniej dojdzie do przedstawienia im zarzutów, będą przesłuchane jako osoby podejrzane - mówi Witkowski.

 

Według prokuratury nie jest wykluczone, że Grzegorz S. dopuścił się podobnych czynów już wcześniej. - Śledztwo w tej sprawie trwa. Zbierany jest materiał dowodowy - powiedział rzecznik gorzowskiej prokuratury.

 

Polsat News

paw/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze