- Przypomnę, że 1 września, w rocznicę wybuchu II wojny światowej w Wieluniu, prezydent powiedział, że nasze relacje z Niemcami powinny być oparte na prawdzie, pamięci i zadośćuczynieniu - powiedział rzecznik prezydenta.

 

Łapiński dodał, że taki sam wniosek płynął z rozmowy Andrzeja Dudy i prezydenta Niemiec Franka Waltera Steinmeiera, "że jeśli o tych sprawach będziemy rozmawiać, to trzeba rozmawiać tak, żeby one nie popsuły dobrych relacji Polski i Niemiec".

 

Pytany, czy domaganie się reparacji popsuje te relacje, Łapiński odpowiedział, że "żadne państwo chętnie reparacji nie płaciło i nie będzie płacić".

 

"Polska dzisiaj była by w zupełnie innej sytuacji społeczno-ekonomicznej"


- Natomiast czy ta kwestia jest do przeprowadzenia (...) to zobaczymy. Samo podniesienie kwestii nie jest niczym złym. To jest też przypomnienie o tym, że Polska doznała ogromnych krzywd w czasie II wojny światowej; materialnych, ludzkich i innych i nigdy to nie zostało Polsce wyrównane - powiedział.

 

- Jeśli dzisiaj słyszymy, że od Niemiec dostajemy łaskawie fundusze europejskie, to mógłbym powiedzieć, że w ogóle tych funduszy byśmy nie potrzebowali, bo gdyby nie 1 września 1939 r., Polska dzisiaj była by w zupełnie innej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Być może nie było by tak dużych różnic ekonomicznych między naszymi krajami - ocenił.

 

PAP