Jak podkreślił Banaszak, jest zaskoczony sytuacją, która miała miejsce po porodzie. – Nie sądziłem, że dojdzie do tego typu sytuacji. Nie spodziewałem się, że będzie taki problem - zaznaczył.


- Zdecydowanie prowadzenie ciąży naprawdę układało się bardzo dobrze z rodzicami dziecka. Byli bardzo zapobiegliwi, nie było żadnych problemów - powiedział.


Banaszak zaznaczył, że nie było go przy porodzie. Odwiedził kobietę później, kiedy ta karmiła dziecko. Jak powiedział, nie miała ona problemu z karmieniem. Od ojca dziecka dowiedział się, że konflikt z lekarzami dotyczy szczepienia noworodka.

 

Polsat News, polsatnews.pl