Szef MON: wyrok norymberski jest niepełny, nie obejmuje ludobójstwa sowieckiego

Polska

Wyrok norymberski jest niepełny, nie obejmuje ludobójstwa sowieckiego; czas najwyższy by ci, na których rękach po dzień dzisiejszy jest krew milionów obywateli polskich i cierpień całego świata ponieśli pełną odpowiedzialność za swoje czyny - mówił szef MON Antoni Macierewicz.

Podczas obchodów 78. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę i Dnia Pamięci Ofiar Agresji Sowieckiej w Warszawie minister podkreślał, że bez wspólnoty działania rosyjsko-niemieckiego nie byłoby nie tylko straszliwych zniszczeń Warszawy i innych miast Polski, ruin Europy, straszliwych zniszczeń ludności polskiej, łagrów niemieckich i rosyjskich, "ale też nie byłoby tej zbrodni, która po dzień dzisiejszy jest symbolem II Wojny Światowej - nie byłoby Holokaustu".

 

- Musimy sobie zdawać z tego sprawę - podkreślił Macierewicz.

 

"Uznawano prawa jednego ze wspólników"

 

Przypomniał też, że "agresja niemiecka, agresja hitlerowska, została potępiona w wyroku norymberskim", który jednak jest niepełny, bo "nie obejmuje ludobójstwa sowieckiego". - Wyrok norymberski nie obejmuje tego, że bez rosyjskiej, bolszewickiej inicjatywy nie byłoby II wojny światowej. Czas najwyższy by tak się stało - podkreślił szef MON.

 

- Taki był czas i trwał on przynajmniej do roku 2015, że uznawano prawa jednego ze wspólników, a na szczęście potępiano drugiego. Czas najwyższy, by ci, którzy wywołali II wojnę światową, ci którzy doprowadzili do niebywałych cierpień całej ludzkości, ci, na których rękach po dzień dzisiejszy jest krew milionów obywateli polskich i cierpień całego świata, ponieśli pełną odpowiedzialność za swoje czyny tak, jak ponoszą ją agresorzy niemieccy, poddani Hitlera - oświadczył Macierewicz.

 

"Cios w plecy wszystkich"

 

Szef MON  uczestniczył też w mszy świętej na na placu apelowym Muzeum Katyńskiego odbyła się msza święta, w której uczestniczył m.in. minister obrony narodowej Antonio Macierewicz.

 

- Ten nieprawdopodobny w dziejach akt rozbioru Europy, zniszczenia państw od Estonii aż po Morze Czarne (...) był nie tylko ciosem w plecy wszystkich, którzy odbudowywali po pierwszej wielkiej wojnie światowej ład społeczny i narodowy; którzy odbudowywali Europę tak, by mogła w spokoju leczyć rany straszliwego czasu 1914-1921, ale był znakiem nadejścia nowego czasu - czasu totalitaryzmu, czasu walki z Bogiem i człowiekiem - mówił po mszy Macierewicz

 

W jego ocenie agresja ZSRR na Polskę oznaczała początek czasu walki z dotychczasowym ładem narodowym i ludzkim.

 

"Straszliwa hekatomba"

 

- Refleksja, pochylenie się nad tą straszliwą datą 17 września 1939 roku jest naszym szczególnym obowiązkiem - podkreślił Macierewicz.

 

- Czcimy straszliwą hekatombę narodową w pomnikach, czcimy ją w przemówieniach, ale czy wyciągamy wszystkie wnioski z tej okrutnej prawdy, że mamy do czynienia ze złem, które nie tylko zatruło narody rosyjskie, ale wciąż po dzień dzisiejszy zatruwa rzeczywistość międzynarodową i uniemożliwia także nam podejmowanie działań skutecznych dla odbudowy siły naszego narodu, państwa i siły polskiego wojska? - dodał szef MON.

 

"Tu jest zawarta siła i obietnica"

 

Jak podkreślił, bez jedności, bez wspólnego działania i skupienia całego wysiłku na tym, by wojsko polskie było zdolne odeprzeć wszelki atak, by nasi sojusznicy zdawali sobie sprawę, jak wielką groźbą jest to, co dzieje się na Wschodzie będziemy "jak ślepcy", którzy się łudzą, że nic nam nie grozi.

 

- Tak - możemy być bezpieczni, zjednoczony naród może być bezpieczny dzięki wysiłkowi i decyzji narodu polskiego w 2015 r., który w wyborach dał wyraz tego, do czego dąży - do odbudowy silnej, solidarnej, niepodległej Polski - tu jest zawarta siła i obietnica - stwierdził Macierewicz.

 

- Tu jest zawarta prawda, która da możliwość przebaczenia wtedy, gdy zostanie do końca zrozumiana. Wtedy, gdy z niej zostaną wyciągnięte wszystkie wnioski, wszystkie konsekwencje. Ta prawda da siłę polskiemu ludowi - dodał szef MON.

 

PAP

kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze