Urban w "Skandalistach": nie znoszę Polaków za wyniesienie PiS do władzy

Polska

Prawo i Sprawiedliwość jest emanacją tej swojskości, tego religianctwa, zacofania i kołtuństwa, które reprezentuje część polskiego społeczeństwa - powiedział w programie "Skandaliści" w Polsat News były rzecznik komunistycznego rządu i redaktor naczelny tygodnika "NIE", Jerzy Urban.

- Jest zasadnicza różnica między autorytaryzmem komunistycznym a PiS-owskim. Myśmy ewaluowali, z pewnymi przerwami i zahamowaniami w kierunku liberalnym, a oni idą w odwrotnym kierunku - powiedział Jerzy Urban pytany o opinie niektórych ludzi, którzy twierdzą, że pod rządami PiS w Polsce wraca komuna.

 

Urban przyznał, że "nie ceni Polaków wysoko". Pytany o powody odparł, że "nie znosi Polaków za wyniesienie do władzy PiS-u, za coraz większe popieranie PiS-u i za to, że ideologia PiS-u jest w znacznym stopniu emanacją części Polaków".   

 

"Z tragedii robi groteskę"

 

Urban skomentował również to co dzieje się obecnie w naszym kraju jeśli chodzi o sprawę katastrofy smoleńskiej i wystąpienia szefa PiS na miesięcznicach smoleńskich.  - Kaczyński z tragedii która była robi groteskę - stwierdził.

 

Pytany dlaczego ludzie wierzą, że w Smoleńsku był zamach odpowiedział, że "ludzie we wszystko wierzą. - Wierzą w przybyszy z obcych planet, wierzą w Chrystusa, wierzą w Kościół, wierzą w Kaczyńskiego, wierzą, że odcinając się od Zachodu będziemy dla niego wzorem, w różne rzeczy wierzą - powiedział.

 

 

"Ze dwa razy skłamałem"

 

Agnieszka Gozdyra zapytała również swojego gościa, czy patrząc w przeszłość nie odczuwa potrzeby powiedzenia "przepraszam". - Na pewno mógłbym powiedzieć "przepraszam", ale nie za moją służbę generałowi Jaruzelskiemu. To był bardzo zaszczytny okres mojego życia. Jeśli ludzie mnie pamiętają to dzięki temu, że dobrze pełniłem swoja służbę - odparł Urban, po czym stwierdził, że przez 8 lat pełnienia swojej funkcji rzecznika komunistycznego rządu skłamał świadomie tylko dwa razy.

 

- Wiedziałem, ze Przemyka nie zabili na pogotowiu, tylko że dostał za mocno na komisariacie, tak jak teraz Stachowiak i niechcąco kłamałem, że rożni prominenci ówczesnej opozycji chodzili na tajemne schadzki z amerykańskim szpiegiem. Jednak w tym drugim przypadku zostałem skrupulatnie oszukany, bo pokazywano mi protokoły obserwacji - wyjaśnił Urban.

 

 

"Jestem większą kanalią niż pani to może sobie wyobrazić"

 

Urban bronił także swoich słów wobec księdza Popiełuszki, który według niego "tworzył seanse nienawiści". - To była prawda, to były wiece polityczne, na których on podjudzał przeciw nam. Wtedy jak go zamordowali, to ja to potępiałem z pianą na ustach - dodał.    

 

- Wybiela się pan, nie chce się pan przyznać, że kłamał chcąc wybielić komunistyczną władzę, niech pan stanie w prawdzie - apelowała Gozdyra.

 

- Ja się chce wybielać? Ja jestem o wiele większą kanalią niż pani może to sobie wyobrazić - odpowiedział Urban.

 

"Już tylko formalnie jesteśmy w Unii"

 

Urbana stwierdził też, że Polska nie wyjdzie z UE, ale "nie będziemy mieli z nią nic wspólnego będąc jej członkiem". - My już tylko formalnie jesteśmy w Unii, to jest tak jak małżeństwo, które jeszcze nie wzięło formalnego rozwodu, ale już ze sobą nie sypiają i się nienawidzą - stwierdził Urban.

 

Odniósł się również do głośnego ostatnio medialnie tematu reparacji wojennych od Niemiec. - Uważamy, że jeśli Niemcy nie chcą dać odszkodowań, a my chcemy żeby dali, to można negocjować. Ale Niemcy nie mogą dać ani jednego euro. Bo gdyby dali choćby jedno euro reparacji wojennych, to jutro każdy dom, każde miasto, każda gmina polska, każda organizacja i wielu obywateli by żądali odszkodowań. Później tych odszkodowań żądałyby inne kraje, potem by wszyscy od wszystkich żądali odszkodowań. Chorwaci od Serbów, Serbowie od Chorwatów, Afryka od kolonialistów, wiec załamałby się cały porządek świata - powiedział.

 

- To jest ten drobiazg, który uruchamia lawinę zdarzeń. Niemcy nie mają żadnego powodu prawnego i traktatowego żeby to zrobić. Nikt nie lubi płacić - powiedział.

 

 "Pokazałbym wyrzuty sumienia, ale..." 

 

Gościowi programu została również przedstawiona sonda uliczna na jego temat. Przewijało się w niej wiele negatywnych komentarzy, które Urban przyjmował z lekkim uśmiechem. Stwierdził jednak, że nie odczuwa z tego powodu satysfakcji.

 

- Przeciwnie, ja po prostu odczuwam wyrzuty sumienia. Ponieważ powiedziano mi kilka słów prawdy. Ja bym nawet mógł pokazać moje wyrzuty sumienia, tylko nie chce się tu rozbierać - stwierdził. - Gdybym miał (sumienie-red) to bym używał - dodał.

 

 

Polsat News

dk/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze