Nowoczesna: ministra środowiska nie obchodzi nic poza interesem PiS

Polska
Nowoczesna: ministra środowiska nie obchodzi nic poza interesem PiS
Polsat News

Mamy decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE, która będzie w przyszłości oznaczała, że dostaniemy kary, a ministra środowiska Jana Szyszki nie obchodzi nic, poza interesem PiS - mówiła w piątek szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Komisja Europejska przesłała do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek o nałożenie na Polskę kar finansowych za niezastosowanie się do lipcowej decyzji o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej. Wniosek o nałożenie kar dla Polski został przesłany Trybunałowi Sprawiedliwości UE w środę.

 

Na piątkowej konferencji posłanka Ewa Lieder podkreśliła, że w Puszczy Białowieskiej został pobity jeden z aktywistów, który sprzeciwiał się prowadzonej tam wycince. - Ta jedna agresja to jest tylko wierzchołek góry lodowej. Od czterech miesięcy ci działacze są przygniatani do ziemi, podduszani, specjalnie najeżdżani samochodem - mówiła.

 

"Zachęca leśników do wycinania puszczy"

 

- Nie możemy patrzeć na to spokojnie. To jest prawdziwa przemoc i prawdziwa agresja. Niedługo poleje się krew. Nie chcemy, żeby powtórzyła się tragedia Igora Stachowiaka, a zbliżamy się do tego momentu - dodała.

 

Lieder zażądała w imieniu swojej partii od ministra środowiska Jana Szyszki wyjaśnień w tej sprawie i ukarania stosujących przemoc wobec aktywistów w Puszczy Białowieskiej.

 

Z kolei Lubnauer oceniła, że minister Szyszko "zachęca leśników do tego, żeby pozwalali na wycinanie puszczy". - Mamy decyzję TSUE, mamy decyzję, która będzie w przyszłości oznaczała, że dostaniemy kary - mówiła.

 

"Jego nie obchodzi to, że Polska zapłaci kary"

 

- Minister Szyszko nic sobie z tego nie robi. Jego nie obchodzi to, że Polska zapłaci kary. Jego nie obchodzi przemoc w Puszczy Białowieskiej, wycinanie naszej perły narodowej. Jego nie obchodzi nic, poza interesem PiS oraz pieniędzmi, które otrzymuje za drzewo - oceniła Lubnauer.

 

Polska będzie mogła odnieść się do dokumentu przesłanego przez KE w terminie czterech dni od oficjalnego powiadomienia o wniosku Komisji przez Trybunał. Jak poinformował PAP rzecznik ministerstwa środowiska Aleksander Brzózka resort nie otrzymał jeszcze oficjalnego powiadomienia od TSUE, że wpłynął taki wniosek KE.

 

- Oczywiście po jego otrzymaniu, po zapoznaniu się z jego treścią odniesiemy się w terminie ustalonym przez Trybunał - powiedział Brzózka.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze