Gdy kierowca Volkswagena T5 nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Niemczech, tamtejsi policjanci ruszyli w pościg za uciekającym drogą krajową nr 18 busem. Prowadziły go dwa niemieckie radiowozy, a po przekroczeniu granicy w Olszynie do pościgu włączyli się funkcjonariusze Straży Granicznej.

 

Uciekł do lasu i porzucił auto


Kierujący skradzionym busem, chcąc uniknąć zatrzymania najpierw uderzył w jadący samochód BMW, a następnie na węźle Iłowa doprowadził do kolizji z niemieckim radiowozem, który próbował zablokować mu przejazd. Wówczas samochód skręcił w drogę wojewódzką nr 296 jadąc w kierunku Żagania.


Pościg za skradzionym autem kontynuowali policjanci z Iłowej. W pewnym momencie uciekający bus skręcił w leśną drogę, a po przejechaniu kilkuset metrów kierowca porzucił auto i zaczął uciekać pieszo.

 

W skradzionym aucie sprzęt do sprzątania


Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali uciekiniera. Okazało się, że w zabezpieczonym busie były myjki ciśnieniowe i inny sprzęt do sprzątania, należący do niemieckiej firmy. Wartość odzyskanego auta to około 40 tys. złotych.


Zatrzymany mężczyzna to 63-letni mieszkaniec powiatu żagańskiego. Został już przesłuchany. W czwartek zostanie złożony wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

 

polsatnews.pl