Do zdarzenia doszło we wtorek 12 września około godziny 15:00 na drodze wojewódzkiej nr 988. Na granicy wsi Bierówka i Warzyce w powiecie jasielskim strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle zauważyli leżący na dachu w rowie samochód.

 

Stanęli, ale nie pomogli

 

Mimo, że obok zatrzymało się kilka aut, nikt nie udzielił poszkodowanemu kierowcy pomocy.

 

Strażacy podeszli do pojazdu i stwierdzili, że w środku znajduje się uwięziony kierowca. Drzwi samochodu zostały zablokowane w wyniku zgniecenia po uderzeniu w skarpę.

 

Strażacy przystąpili do próby uwolnienia z pojazdu uwięzionego mężczyzny. Własnymi siłami odchylili drzwi, dzięki czemu wydostali kierowcę z samochodu.

 

Gdy odprowadzali poszkodowanego mężczyznę do swojego samochodu, kierowca stracił przytomność.

 

Strażacy cały czas go asekurowali i ułożyli na jezdni. Po kilkunastu sekundach mężczyzna odzyskał przytomność.

 

Asp. sztab. Piotr Źrebiec powiadamiał służby ratownicze, jednocześnie monitorując stan poszkodowanego, natomiast asp. sztab. Andrzej Walczyk rozstawił trójkąt ostrzegawczy przed zakrętem zabezpieczając teren zdarzenia.

 

Ulewa na drodze, samochód w rowie

 

Po przyjeździe służb ratowniczych strażacy pomogli ratownikom medycznym przenieść poszkodowanego na nosze. Został on przewieziony do szpitala. 44-latek był trzeźwy.

 

W czasie, gdy doszło do wypadku, intensywnie padał deszcz.

 

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia jasielska policja.

 

Asp. sztab Andrzej Walczyk pracuje w Komendzie Powiatowej PSP w Jaśle na stanowisku specjalisty i jest strażakiem od ponad 25 lat. Asp. sztab. Piotr Źrebiec to dowódca zmiany w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej PSP w Jaśle, który pożarnikiem jest od 30 lat.

 

 

Na miejsce wypadku przyjechali także ratownicy z OSP Warzyce.

 

 

terazjasło.pl, polsatnews.pl