Szef klubu PiS Ryszard Terlecki przekonywał na konferencji, która odbyła się w czwartek w Sejmie, że została rozpętana "histeria" ws. reformy sądownictwa, którą chce przeprowadzić rząd PiS. Według niego, miało to "zdezorientować" część opinii publicznej, pokazać "że PiS chce dokonać jakiegoś zamachu na niezawisłość sądów, na trójpodział władzy". - Co oczywiście jest nieprawdą - podkreślił Terlecki.

 

"Rząd musiał podjąć działania"

 

- W takiej sytuacji naturalne jest, że rząd musiał podjąć pewne działania, także o charakterze medialnym, aby tę histerię zrównoważyć i uspokoić - przekonywał szef klubu PiS.

 

Terlecki przekonywał, że "część zagranicznych mediów, inspirowana przez opozycję, rozsiewa nieprawdziwe informacje na temat intencji PiS co do reformy sądownictwa". - To trzeba wyjaśnić i to rząd PiS to robi - zaznaczył.

 

Wcześniej politycy PiS przekonywali, że z kampanią, która wystartowała 8 września, mają niewiele wspólnego. 

 

Jarosław Krajewski (PiS) mówił m.in. w "Tak czy Nie" w Polsat News, że "to nie PiS prowadzi kampanię", a na billboardach "nie ma żadnych polityków".

 

 

W podobnym tonie wypowiadał się inny poseł PiS, Marcin Horała. - Chciałem podkreślić, że od tego, że dziesięć razy powie się, że to afera, że to jakaś partyjna propaganda, to się jeszcze rzeczywistość nie zmienia - przekonywał członek Prawa i Sprawiedliwości.

 

Z kolei członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Maciej Świrski w telewizji internetowej "wPolsce.pl" podkreślał, że "informowanie o działaniach państwa nie może być nazywane kampanią polityczną".

 

- To argument kompletnie chybiony. Informowanie o prawdziwych działaniach nie jest kwestią polityczności, ale informowania - wskazywał Świrski.

 

On również argumentował, że zarówno na billboardach, jak i w spotach nie ma polityków.

 

Billboardy i spoty

 

Kampania PFN ws. sądów, zdaniem jej twórców, ma na celu wyjaśnienie polskiej i światowej opinii publicznej potrzeby reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Częścią kampanii są strony internetowe: sprawiedliwesady.pl i takjakbylo.pl.

 

Kampania ma się toczyć w telewizji, internecie i na ulicach, gdzie pojawiły się pierwsze billboardy z hasłem: "Niech zostanie tak jak było. Czy na pewno tego chcesz?". Powstały też profile "Sprawiedliwe sądy" na Facebooku i Twitterze oraz kanał na YouTube.

 

Misją powołanej latem zeszłego roku Polskiej Fundacji Narodowej jest budowa pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granicą.

 

polsatnews.pl, PAP