Wyniki badań opublikowano na łamach pisma "Nature Biomedical Engineering". Nad wyhodowaniem kości pracowali przedstawiciele kilku szkockich uniwersytetów.

 

"Nonokopnięcia" prowadzą do utworzenia tkanki

 

Do wyhodowania tkanki użyto technologii, która początkowo służyła do wykrywania fal grawitacyjnych. Pobrane od dawcy komórki macierzyste utworzyły tkankę dzięki tzw. "nanokopnięciom"  (ang. "nanokicks").

 

Naukowcy poprzez dostarczenie w ciągu sekundy 1000 takich "kopnięć" zmusili komórki do stworzenia między sobą połączeń. Uformowały one tkankę kostną.

 

Schemat zostosowania Uniwersytet w Glasgow
Schemat zostosowania "nanokopnięć".

 

 

Naukowcy przekonują, że modele uzyskane w taki sposób mogą zostać od razu wszczepione do ciała pacjenta.

 

"Samonaprawa komórek"

 

- Aktualnie, aby przeprowadzić przeszczep kości, należy pobrać od pacjenta tankę kostną z biodra - poinformował współtwórca raportu dr Peter Childs z Uniwersytetu w Glasgow. - Taki zabieg wiąże się z dużym bólem i ryzykiem podczas operacji - dodał naukowiec.

 

- Opracowana dzięki nam metoda zachęca  komórki do działania w taki sposób, że zaczynają "samonaprawę". To wielki krok do użycia komórek macierzystych przy odtwarzaniu niezbędnych fragmentów ciała u pacjentów w klinikach - dodał Childs.

 

Koniec z osteoporozą?

 

Nowe rozwiązanie ma pomóc w leczeniu schorzeń kości takich jak osteoporoza. W przyszłości technika ta może być wykorzystywana do tworzenia całych fragmentów szkieletu zupełnie od podstaw.

 

Według naukowców przy odpowiednim "pokierowaniu" komórki macierzyste będą mogły tworzyć chrząstki, więzadła i ścięgna.

 

Scientist Live, Daily Mail, Wired.co.uk