Pierwsza zapowiedź strajku w SAS pojawiła się już w sierpniu. Norweskim pracownikom linii nie udało się bowiem wynegocjować warunków zatrudnienia, na których im zależało.


Ostateczne rozmowy odbyły się w piątek, z zarządem SAS spotkali się przedstawiciele dwóch norweskich stowarzyszeń pilotów - Norsk Flygerforbund i Parat-foreningen SAS Norge. Stronom nie udało się jednak porozumieć.

 

Są porozumienia z pilotami z Danii i Szwecji


Informacja z decyzją o podjęciu strajku pojawiła się w poniedziałek na stronie sasgroup.net. Jak napisano, firmie udało się wcześniej wypracować porozumienie z pilotami z Danii i Szwecji.

Tonje Sund zapewniała dziennikarzy, że strajk nie wpłynie na ruch, a firma pracuje nad rozwiązaniem konfliktu z norweskimi pilotami.


nrk.no