Według resortu pracy liczba bezrobotnych na koniec sierpnia 2017 r. wyniosła ponad 1 mln 137 tys. (na podstawie meldunków nadesłanych przez wojewódzkie urzędy pracy) i w porównaniu do lipca br. spadła o 2,6 tys. czyli 0,2 proc.

 

Spadek liczby bezrobotnych w sierpniu odnotowano w 9 województwach, przy czym najsilniejszy w: kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, opolskim, mazowieckim i śląskim.

 

MRPiPS poinformowało, że najniższa stopa bezrobocia (na poziomie 4,1 proc.) utrzymuje się w województwie wielkopolskim, a najwyższa w województwie warmińsko-mazurskim (12 proc.).

 

Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w sierpniu 2017 roku wyniosła 152,2 tys. i w porównaniu do lipca 2017 roku wzrosła o 15,3 tys. czyli o 11,2 proc.

 

"Wynagrodzeniami gonimy inne kraje"

 

Jak podkreśliła Rafalska, nie spodziewa się wzrostu stopy bezrobocia we wrześniu. - Bardziej spodziewałabym się albo utrzymania poziomu sierpniowego, albo nawet kolejnego spadku - mówiła minister.

 

Zaznaczyła, że dobra sytuacja na rynku pracy przekłada się m.in. na wzrost płac. - Czekaliśmy na ten efekt od dawna. Wreszcie wynagrodzeniami gonimy inne kraje - stwierdziła szefowa MRPiPS. Dodała, że niskie bezrobocie przekłada się też na poczucie bezpieczeństwo wśród rodzin, które nie obawiają się już utraty pracy z dnia na dzień.

 

PAP