Wartość strat to ponad 100 tys. zł w kilkudziesięciu lokalach. Włamywacze - mieszkańcy Krakowa, zarówno mężczyźni jak i kobiety, w wieku 17-37 lat - działali od czerwca, najczęściej nocą.

 

Do sklepów dostawiali się wyłamując rolety zabezpieczające i rozbijając szyby drzwi lub okien sklepowych. Kradli głównie papierosy, alkohol i przy okazji zabierali inne artykuły spożywcze. Skradziony towar najczęściej sprzedawany był dalej na placach targowych.

 

Krakowianie usłyszeli 22 zarzuty kradzieży z włamaniem. Dwóm podejrzanym przedstawiono zarzut paserstwa roweru oraz posiadania narkotyków.

 

Prokurator zastosował wobec włamywaczy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.

 

PAP