Trump: "zobaczymy", czy USA zaatakują Koreę Płn.

Świat
Trump: "zobaczymy", czy USA zaatakują Koreę Płn.
PAP/EPA/CHRIS KLEPONIS

Pytany przez dziennikarzy, czy USA zaatakują Koreę Płn. po jej najnowszej próbie nuklearnej, prezydent Donald Trump odparł: "Zobaczymy". Napisał też na Twitterze, że USA mogą zerwać wymianę handlową z państwami, które prowadzą interesy z Pjongjangiem.

 

Wcześniej w niedzielę prezydent skrytykował ugodową politykę Korei Południowej wobec Pjongjangu i napisał na Twitterze: "Oni rozumieją tylko jedno!".

 

"Wielkie zagrożenie"

 

"Korea Północna jest państwem zbójeckim, które stało się wielkim zagrożeniem i źródłem zakłopotania dla Chin" - napisał Trump, dodając, że Pekin "próbuje pomóc, ale z niewielkim powodzeniem". Chiny są największym partnerem handlowym Korei Północnej.

 

 

AP podkreśla, że jest to pierwsza próba nuklearna, z którą musi sobie poradzić administracja Trumpa; inne agencje podkreślają, że dziwne jest, iż mimo powagi sytuacji prezydent komentuje test broni nuklearnej na Twitterze.

 

Nowy "pakiet sankcji"

 

Sekretarz stanu Rex Tillerson prowadzi w niedzielę rozmowy z szefami dyplomacji państw azjatyckich, a minister finansów USA Steve Mnuchin poinformował wcześniej, że przygotowuje projekt nowego "pakietu sankcji" wymierzonych w Koreę Płn., i dodał, że rekomenduje prezydentowi całkowite zablokowanie sankcjami wymiany handlowej z Koreą Północną.

 

Północnokoreańskie media podały w niedzielę, że "całkowitym powodzeniem" zakończyła się przeprowadzona przez Pjongjang próba bomby wodorowej przeznaczonej do instalowania na międzykontynentalnych pociskach balistycznych (ICBM). Kilka godzin wcześniej odnotowano silne wstrząsy sejsmiczne na terytorium Korei Północnej.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze