Ksiądz Antonio Bottoglia mimo podeszłego wieku nadal posługuje w swej dawnej parafii św. Katarzyny. Przedwczoraj zgodnie ze swoim zwyczajem zasiadł po południu w konfesjonale i tam właśnie został napadnięty.

 

Marokańczyk chciał pieniędzy, ale Bottoglia nie miał przy sobie portfela. Najpierw został opluty, a następnie pobity przez

napastnika, który zwymyślał też obecnych w kościele wiernych.

 

Wezwana przez nich policja szybko ujęła przestępcę. Będzie odpowiadał za napad i przerwanie czynności kultowej.

 

KAI