Pobili go za grosze. Na operację miał wydać majątek. Pomogli dobrzy ludzie

Polska

Brutalnie pobity w Lublinie młody Ukrainiec jest już po operacji, na którą do niedawna nie miał jeszcze szans. Musiałby zapłacić 15 tysięcy złotych, bo nie miał aktualnego polskiego ubezpieczenia. Ale dzięki ludziom dobrej woli w zaledwie kilka godzin udało się zebrać pieniądze na jego leczenie. Sprawcy pobicia zabrali poszkodowanemu przedmioty warte w sumie 160 złotych. Zostali zatrzymani.

Zbiórka ruszyła w środę wieczorem, a następnego dnia rano na koncie znalazła się cała potrzebna kwota. Łącznie 15 tysięcy złotych - na opłacenie kosztów operacji i pobytu w szpitalu.

 

- Trochę jesteśmy oszołomieni, jeszcze bardziej oszołomiony jest pan Jewgienij, który w ogóle nie spodziewał się takiego wsparcia - powiedziała Polsat News Anna Dąbrowska ze Stowarzyszenia Homo Faber.


Pomoc poszkodowanemu zaoferowała jedna z lubelskich klinik stomatologicznych. Zgłosiła się także kancelaria adwokacka. Mężczyzna jest już po zabiegu. 

 

- Jestem wdzięczny wszystkim i jest mi bardzo miło. Teraz trochę ciężko mi mówić, bo mam połamaną żuchwę i jestem po zabiegu - powiedział Jewgienij reporterce Polsat News.

 

Napastników ustalono bardzo szybko. Obaj zostali zatrzymani, usłyszeli już zarzuty i przebywają w areszcie.

 

- Mówimy tutaj o sprawcach rozboju, czyli czynu, który polegał na użyciu przemocy wobec osoby narodowości ukraińskiej. Łączna wartość strat to 160 złotych - poinformowała Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

 

Prokuratura nie wyklucza rozszerzenia zarzutów o użycie przemocy z powodu przynależności narodowościowej.

 

Sprawcom napaści grozi do 12 lat więzienia.

 

polsatnews.pl, Polsat News

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze